Bardzo średniawy, a po screenach wydawał się zombie movie a tu dupa, już bardziej slasherowato, choć to i tak nie to - facet w masce (w sumie to żadna tajemnica co do jego tożsamości) gania po lochach zakładu/posesji psychiatrycznego/-nej, gdzie muruje dziewki, pomysł oryginalny, ale naiwny i strasznie nie realny . Logiki choć za grosz, nawet stały filmowy motyw gore, gdzie pod zrywaną skórą z głowy kryje się od razu mózg, kurde jakby tak było to by mało ludzi na świecie było , chyba dopiero panowie od Saw 3 wreszcie zajrzeli do podręcznika biologii . Wracając do filmu, całkiem fajny klimat starej posiadłości, jednak za mało się dzieje, muzyka nie podsyca wcale akcji, która też ma przestoje. Znani aktorzy, którzy spisali się jak spisali, nic nadzwyczajnego, choć też nic najgorszego. Słowem przeciętność i żadna wybitna innowacyjność 5/10.
_________________ ...Killing in style...
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach