Wysłany: Pon 08 Lut, 2010 CABIN FEVER 2 - Ti West - 2009
W kolejnej części "Śmiertelnej gorączki" zabójczy wirus wydostaje się z lasu i atakuje młodzież bawiącą się podczas balu maturalnego w jednej z pobliskich szkół.
Hahaha ^^ jak ja kocham ten film, jedynka to była żenada. Nawet nie chce patrzec na dwójke ;D chyba lepszy film zrobiłbym o ptasiej/świńskiej/koziej grypie
_________________ Better to reign in hell, than serve in heaven. - J. Milton.
Jedynka była całkiem przyjemna. Cabin Fever 2 może nieco słabsze - daje radę jako sequel. Po pierwsze film krótki, bez zbędnych spowalniaczy i sztucznych wydłużeń. Parę bardzo miłych scenek gore Prosta ale nie prostacka fabuła. Nawet jeśli ktoś nie lubi wszystkiego co zawiera w sobie słówko teen, nie będzie się nudził. No i mój ulubieniec Giuseppe Andrews Ogólnie daję mocne 6,5/10
_________________ Life is flesh on bone convulsing above the ground...
duzo gorsze od czesci pierwszej, ale w sumie bawilem sie niezle, z tym, ze wiedzialem czego sie spodziewac, czytajac wczesniej rozne opinie. nastawilem sie na debilnego bubla, ale nie bylo tak zle i dalo sie obejrzec. glupie to strasznie, ale jak sie wylaczy myslenie to mozna sie niezle bawic. nie jest nudno, krwi nie brakuje, troche humoru, taka tam bzdurka, ale ogladalna. 5/10
jak sie wylaczy myslenie to mozna sie niezle bawic. nie jest nudno, krwi nie brakuje, troche humoru, taka tam bzdurka, ale ogladalna
całkiem się zgadzam, tylko mi by się jednak lepiej oglądało gdyby wydźwięk nie był komediowy tylko dramatyczny.
Poza tym film ma pół punkta za fajne mięsisto krwiste efekty.
5,5/10
BTW wypadało by dodać w recenzji linka do topicu bo go brak
_________________ ... a kiedy rozum śpi, budzą się potwory
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach