Dobry. Nawet dobry + Niezle zrobiony, troche krwawych scen, dobra charakteryzacja, ale film przestal trzymac w napieciu tak mniej wiecej od 3/4 filmu jak bohaterowie pojawili sie w tej bazie wojskowej czy co tam to bylo. Nagle akcja i wszystko inne siadło. Ale generalnie film godny uwagi. 7/10
_________________ The Brain - "Gdy mózg jest głodny zaczyna się HORROR"
Wiek: 27 Dołączył: 12 Mar 2004 Posty: 1394 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 08 Lut, 2006
Posiada naprawde fajny klimat "angielski" że się tak wyraże. Początek jest bardzo klimatyczny i świetnie wprowadza widza, natomiast tak jak napisał Snejk, od pewnego momentu robi się to wszystko takie nijakie, za długa jest scena podróży przetrwałych do "ziemi obiecanej":) A później gdy wkracza wosjko już wogóle mi się nie podobało. Jeśli chodzi o zarażonych fajnie wyglądają, ale jest ich za mało, a praca kamer, bardzo chaotyczna nie pozwala im się przyjżeć dokładnie (poza jednym schwytanym). A szkoda. Zakończenie też nie powaliło mnie, oczekiwałem czegoś innego. Film oceniam na 5/10
_________________ Nie wierzysz w diabła???
A powinieneś, bo on wierzy w Ciebie.........
Wiek: 25 Dołączył: 25 Maj 2005 Posty: 587 Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 09 Lut, 2006
porzadny film o zombiakach(jesli tak moge napisac). Jest duzo gore. Zombiaki wygladaja w porzadku. Film trzyma caly czas w napieciu. Moze taki jeden minusik to to ze szybko ludzie zamieniaja sie zombiaki przy kontakcie z zarazona krwia
Film daje radę. Niezłe efekty, fabuła też niczego sobie. No i mozna w paru momentach podskoczyć. Z poziomem nowych horrorów bywa różnie, jednak "28 days later" wypada bardzo dobrze.
8/10
_________________ "Kto czyta książki, żyje podwójnie".
Umberto Eco
Wiek: 25 Dołączył: 04 Maj 2005 Posty: 294 Skąd: Cmętarz
Wysłany: Czw 09 Lut, 2006
Film mi się podobał.Ciekawa koncepcja na zombie/no zarażonych szałem
Efekty stoją na dobrym poziomie.Fajna jest scena z księdzem,albo ta z tasakiem jest w miare realistyczny co nie pokojące.Wywołać u człowieka szał to nie problem,są różne chemikalia(wiadomo że narkotyki też)
Wnerwiały mnie te przestoje w akcji i co miały znaczyć te konie.
Moim zdaniem w pewnym momencie film staje się monotonny.Gdzieś tak od połowy
Poczatek nazbyt dobry ,calkowicie opuszczone miasto ,wszedzie burdel ,no ale tak od polowy to mozna sobie uciac drzemke ,nie dosc ,ze sie nie potrzebnie przenosi akcja do lasu ,gdzie nic sie nie dzieje ,co najwyzej konflikt z zolnierzami ,a przeciez to niemialo byc tak i durne ujecia ,wogole co za debil stal za kamera?Nie umial porzadnie utrzymac obiektywu tylko machal ta kamera jak by probowal uchwycic koliberka i zawsze tak bylo,gdy cos sie dzialo 5/10
Ja tam uważam, ze 28 dni później to udany i przemyslany film. Dla tych, którzy uważaja, ze są przynudne momenty bez akcji, lub watek w jednostce jest zbędny odsyłam do Świtu zywych trupów G.Romero z 1976, w którym to znajduja sie podobne "przynudzenia".
Zarwno jeden jak i drugi reżyser chciał pokazac cos wiecej niz horror, gore i krwawa jatke.
Ps.W filmie tym nie ma zombie tylko "zainfekowani", uważny widz zauważył pwenie, ze na końcu pokazani sa jak umieraja z głodu(braku ludzkiego miesa). Zombie u Romero nie umierały z głodu(patrz Day of the living dead).To na tyle.
No własnie o to chodzi, a w 28 dni później te"stwory" umierały(z głodu)!!!
Clear??
A Day of theDead podałam jako przykład gdyz tam akcja toczy sie po sporym upływie czasu (patrz pierwsza scena w mieście ).
Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2005 Posty: 1724 Skąd: |||||||||
Wysłany: Czw 16 Lut, 2006
Jeden z moich ulubionych filmów. Od razu oceniam - 10/10.
Jesli rzeczywiście są tacy, którzy nie widzieli filmu Boyla - przestrzegam przed spojlerami.
Narzekacie na pracę kamery? Mnie męczą statyczne ujęcia np. w "Pi"... A tutaj praca kamery moim zdaniem była naprawdę wyśmienita. Fenomenalne zdjęcia (wiatraki w drodze bohaterów do Manchestru, wyludniony Londyn, świt nad Londynem etc...).
Jak najbardziej pasuje mi cała fabuła- nie wyobrażam sobie bowiem ciekawej akcji gdyby zostawić Jima praktycznie bezbronnego, samego w mieście pełnym zarażonych - a WY?
Ktoś pisał o koniach... Że niezrozumiałe, że wnerwiało. Może konie pokazane są jako symbol czegoś wyższego. W jednej płaszczyźnie - jako piękno, niezrażone "wyższe" stworzenia, wolne i swobodne. W drugiej płaszczyźnie - jako rodzina, której tak bardzo brakuje każdemu z bohaterów...
Istotną płaszczyzną w obrazie Boyla jest zwrot akcji- gdy zagrożeniem równym temu od strony zarażonych okazują się żołnierze mający pierwotnie chronić ocalałych z epidemii. to jeden zwrot, ale po nim następuje od razu następny - o wiele ważniejszy. Oto główny bohater postanawia sam zaopiekować się niewiastami, z którymi przybył do bazy - i stawia czoło... żołnierzom, sprzymierzając się z zarażonymi - na koniec filmu stoją już nieomal ramię w ramię - może dlatego aż do samego końca nie widzimy już zagrożenia ze strony zainfekowanych - Boyle sugeruje, że dają sobie spokój - wszyscy pozostawieni swoim sprawom.
Metamorfoza głównego bohatera z "zagubionego chłopca" postawionego przed groźna rzeczywistością (co ważne- groźną nie dla niego - on jakby przestaje myśleć o sobie) doprowadza go do brutalności, która jako jedyna może poradzić sobie w zaistniałej sytuacji. Jim dosłownie robi wszystko, by ocalić przyjaciół, nie bacząc na siebie - a dlaczego to robi?
może tę kwestię pozostawię Wam?
Wiek: 22 Dołączył: 04 Lut 2006 Posty: 1919 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Lut, 2006
Fajny film - ciekawa fabuła, niezłe aktorstwo i w ogóle fajnie się go ogląda i chociaż nie jest to moje ulubione dzieło to ta historyjka o wściekłości, zamieniającej ludzi w bezmyślne monstra zaciekawiła mnie na tyle, że sięgnąłem już po nią dwa razy. Jednym słowem jest ok.
Ostatnio zmieniony przez dux Nie 01 Lip, 2007, w całości zmieniany 1 raz
bardzo dobry film!! absolutnie fantastycznier zrealizowany, spokojnie i po cichu bez zbednych krzykow i lomotow... bardzo ciekawie rozwiniety bardzo przeciez wyswiechtany pomysl epidemii.. nie jest to napewno bardzo przerazajacy fil ale ma w sobie wazne przeslanie co jest jego absolutnym atutem!! aktorswo tez zawodowe!! serdecznie poolecam 9\10
_________________ This is not a revenge, this is a punishment....
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach