film całkiem dobry fakt że nie jest to rasowy azjatycki horror a raczej thriller psychologiczny ale tak czy inaczej trzyma wysoki poziom dla mnie mocne 8/10
_________________ Oh cool! Here come the canned pickles!
--------
The oldest and strongest emotion of mankind is fear, and the oldest and strongest kind of fear is fear of the unknown - H.P. Lovecrαft
a mi sie też film podobał...
co prawda przez zdecydowaną częśc filmu mamy tu dramat, to i tak mnie ta historia wciągneła no ale końcówka wynagrodziła mi to oczekiwanie niestety, ale udało mi sie zgadnąc kto jest mordercą, a to bardzo bardzo niedobrze...
film, jest bardzo dobrze nakręcony, bardzo dobrze zagrany, z bardzo dobrym dźwiękiem i ciekawą fabułą...
i wielki plus za aktorki występujace w filmie a w pani, która gra w filmie przyjaciółke głownej bohaterki (tej co robi zdjęcia) to sie zakochałem
żałuje że obejrzałem ten film bo i tak nie mam u niej szans chyba że zrobie akcje rodem z filmu w stylu czarnego charaktera
a tak na poważnie (to wcześniej też było powaznie ) to 8\10 moge temu filmowi dac na luzie
Wiek: 25 Dołączył: 29 Sie 2005 Posty: 135 Skąd: Paris Hilton
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006
poza the eye/ the grudge i one missed call
to jeden z moich ulubionych jak i nie najlepszych horrorow azjatyckich (moze bardziej thriller)
moja ocena 10/10 polecam!
plusy:
+mocna koncowka
+trzyma w napieciu
+piekne zdjecia
+jeszcze piekniejsze Azjatki glowne bohaterki to lesbijki
+ciekawa historia
minusy:
-troche tu dramatu/ ale w przyswajalnej ilosci
_________________ "Ta zniewaga krwi wymaga"
- powiedziała laleczka chucky
bracia Pang jak dotąd nie zanotowali żadnej niemiłej wtopy. oczywiście piszę te słowa na podstawie obejrzanych przeze mnie filmów które wyszły spod ich ręki. panowie mają u mnie dodatkowego plusa za urodziwe bohaterki obsadzane w rolach głównych "Ab-Normal Beauty" mogę śmiało dołączyć do ich udanych obrazów. przyznać trzeba że zdjęcia nadesłane naszej bohaterce były cholernie fajne! z przyjemnością powiesiłbym na ścianie odpowiednio powiększony obraz takiego dzieła. urzekła mnie ich kompozycja i kolorystyka. zdjęcia oglądane przez naszą pannę w albumie również coś w sobie miały. wracając do filmu.. było tam kilka scen które możnaby wyrzucić, bądź skrócić. więcej grzechów nie kojarzę, lub nie chcę kojarzyć. ach, do licha ciężkiego.. czy to ta ślicznotka tak chrapała?!? goju, goju.. ocena - 7/10
Całkiem niezły film, jednak spodziewałem się, że będę mieć do czynienia z bardziej typowym horrorem, tymczasem "Ab-normal beauty" dryfuje bardziej w kierunku thrillera. Zdjęcia sa chyba najmocniejszą stroną w tej produkcji. Mi również wpadła w ucho niczego sobie muzyka, która dodaje uroku malowniczym zdjęciom. Zakończenie trochę wyssane z palca, mające koniecznie zaskoczyć widza. Kilka lat temu może zrobiłoby to na mnie wrażenie, dziś już nie.
6,5/10
_________________ "Kto czyta książki, żyje podwójnie".
Umberto Eco
Wiek: 24 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 520 Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007
i kolejny film ze swiata horroru heh moim zdaniem wcisniety w ta serie troche nieslusznie bo wlasciwe w filmie jest zero z horroru nie twierdze ze film jest zly bo podobal mi sie ale jako horror sie nie sprawdza za to jako dramat psychologiczny jaknajbardziej koncowka juz bardziej zchodzi w strone thrillera w sumie tu nie mam wiekszych zarzutow ( wszystko przypominalo sceny z filmu Hostel) na plus aktorstwo , zdjecia i muzyka no i niezadko klimatyczne oswietlenie na twarzach aktorow dopelnialo mrocznego klimatu jako film ocenie 7/10 ale patrzac na niego typowo pod katem horroru raczej troche nizej
_________________ grozna potwora moc sztandaru broni dzis...
no musze powiedziec, ze ten film mnie totalnie zaskoczyl ^^"
ano, bo po pierwsze spodziewalam sie kolejnego horroru z sadakopodobna stwora, secundo..po Eye nie mialam dobrych wspomnien z bracmi Pang wiec podeszlam z rezerwa do tej produkcji:)....wiec jakze pozytywnie sie pozniej zaskoczylam o.O
Wiek: 16 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 222 Skąd: Pomorze
Wysłany: Czw 28 Cze, 2007
"Ab-Normal Beauty" to film bardzo dobry. Znakomity wizualnie, ze świetną muzyką(najbardziej podobały mi się kompozycje pianistyczne). Śliczna główna aktorka i jej niebrzydka siostra grająca przyjaciółkę wywiązują się ze swych ról dość nieźle. Bardzo podobała mi się warstwa psychologiczna, która jest świeża w odbiorze - dzięki znakomitym ujęciom i ciekawym pomysłom scenarzystów. Trochę zdziwiła mnie końcówka, która została jakby wyjęta z rękawa i nie pasująca zbytnio do reszty. Mimo wszystko jest dobrze zrobiona.
W sumie warto obejrzeć ten thriller/horror/psychologiczny(z naciskiem na THRILLER). 7,5/10
_________________ - Get me a vodka, rocks.
- It's breakfast, mom.
- ...and a piece of toast.
Bardzo dobry film, potwierdzający klasę braci Pang. Znakomicie ukazane zostały relacje miezy bohaterkami oraz postępująca paranoja Jiney. Zaskoczyło mnie, że fabuła nie poszła do samego końca w stronę obłędu dziewczyny, a skierowała się w zupełnie innym kierunku - wprowadzony został zamaskowany morderca. W drugiej połowie filmu jest sporo gore, co sprawia że obraz ten łączy w sobie brutalność z dość wyszukanymi elementami psychologicznymi. Świetna muzyka (z wyjątkiem sceny gdy bohaterka trzyma się balustrady balkonu rozprawiając o samobójstwie - jakaś tandetna pop piosenka wtedy leci ) Doskonałe - jak to często bywa w azjatyckich produkcjach -zdjęcia wprowadzają sporo niepokoju. Osobiście autentycznie zmroziłą mnie scena, gdy bohaterka dzwoni do swej przyjaciółki a telefon dzwoni w sąsiednim pokoju i nikt nie odbiera Swoją droga obie dziewczyny przepiękne Momentami było trochę przestojów w akcji, ale mimo wszystko "Ab-Normal Beauty" to jeden z lepszych filmów jakie oglądałem ostatnio.
8,5/10
Na pewno warty obejrzenia dreszczowiec. Wszystko co mozna by napisac o tym filmie juz zostalo napisane w poprzednich postach. Produkcje azjatyckie biją na glowe wiekszosc amerykanskich gniotow ktore wyszly ostatnio. Mamy gwaranacje ze produkcja nie bedzie wtorna i czyms nas zaskoczy. na zachęte 8/10
niestety znowu uwtwierdzam sie w przekonaniu że nie cierpie azji i jej filmów
na Ab-Normal Beauty nawet nie dotrwałem do konca takie nudy i masakryczne flaki z olejem
The Shutter i The Eye ratuje tylko całe te kino o skośnookich
Dość ostrożnie podeszłam do tej produkcji, zwłaszcza, że należy do mojego ulubionego gatunku: azjatyckiego kina grozy.
Przyznam, ze początkowo byłam nieco rozczarowana, bo nie było tam nic ciekawego, ale w miarę rozwoju film, zaczął mi się coraz bardziej podobać. Fakt, nie był to horror jakiego się spodziewałam, bo i do typowego horroru mu daleko było, ale ogólnie przyznam, ze skrytykować to raczej go nie skrytykuję i moja recenzja na jego temat, która zamierzam wkrótce napisać - będzie dość przychylna.
_________________ Jeśli się nie boisz, znaczy że nie żyjesz.
Wiek: 25 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Centrum
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008
Zaskakująca końcówka. Naprawdę wg. mnie zapadająca w pamięć i mroczna jest końcowa część filmu. Do tej chwili mam w głowie ten obraz szczególnie przed tym co spotka główną bohaterkę. Cała reszta jest po prostu bardzo ciekawa jednak szkoda, że ważne kwestie jak tożsamość psychola, wątek traumy nie są rozwinięte lepiej. Morderca w tym filmie to prawdziwy psychol i wariat, którego można się bać. Motyw z kasetami naprawdę straszny i dający do myślenia, a wręcz do naszej podświadomości. Motyw zdięć, które robi główna bohaterka jest naprawdę dziwny, schizowaty, ale i tak potrafi zaciekawić. W filmie mają miejsca też różne zwroty akcji, których trudno się spodziewać to też plus. Jednak ta końcowa bomba, która spada na głowę to szok. Dla mnie to duży plus ponieważ nie można się było spodziewać tego co wydarzy się na końcu dla wielu minus. Nie dostaliśmy wątku, który pokazał by, że jest taka możliwość tego co zdarzy się na koniec. Ponad przeciętny początek, niezłe rozwinięcie wątku sztuki i niezłe jego zakończenie i na końcu dosłownie niespodzianka. Zakończenie mi się podobało (jak na zakończenie dramatycznej części filmu) Bardzo ciężki thiller, a nawet dla wielu w tym dla mnie - dość mocny horror. Nie wiem jak całkiem obiektywnie ocenić ten film, ale myślę, że na 6/10 na pewno zasługuje.
Włączyłem film mając świadomość, że po raz kolejny wynudzę się sromotnie na azjatyckim kinie i ku mojemu zaskoczeniu z każdą chwilą oglądania obraz stawał się coraz ciekawszy, a już na wstępie przywitała mnie bardzo dobra muzyka, która trwała do ostatnich minut projekcji. Po drugie: bardzo ładne zdjęcia i montaż, film po prostu porządnie nakręcony. Po trzecie: bardzo ładne główne aktorki, w szczególności Rossane Wong. Po trzecie: ciekawa historia, absolutnie nie horror, a dramat dziewczyny po tragedii z dzieciństwa, uciekająca w fascynacje śmiercią.
Ale jest jeden bardzo poważny minus. Film powinien zakończyć się na scenie, w której dziewczyny z rana jedzą sobie śniadanie. Końcowa rzeź była zupełnie nie potrzebna, wyglądała jakby reżyser na siłę z dobrego dramatu chciał zrobić horror. Postać mordercy to kpina, czegoś tak płytkiego nie widziałem już dawno, po za tym strasznie mi tu zalatywało jakimś hostelem. Przez te ostatnie kilkanaście minut film stracił nieco w moich oczach.
Bez marnej horrorowej końcówki byłoby 8/10, niestety jako całość mogę dać tylko 6.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach