Film rzeczywiście bardzo dobry. Może w połowie troche sie dłuży ale końcówka to rekompensuje. Świetna muzyka i efekty specjalne(chyba żadne efekty cyfrowe nie przebiją starych metod). Bardzo dobra końcówka, choć mnie jakoś zbytnio nie zaskoczyła, nie licząc ostatnich sekund filmu No i ta wybuchająca głowa
Scanners, Scanners 2 i Scanners 3 z wypożyczalni trochę lat temu -wszystkie na raz
Długo się na nie czaiłem i w końcu to zrobiłem
Szczerze jednak mówiąc cała seria nie zrobiła na mnie większego wrażonka
Pierwsza częśc jednak stosunkowo najlepsza, jednakże ogólnie po raz drugi żadnego z w/w bym chyba nie chciał oglądać
_________________ "Człowiek nie wie, dokąd zmierza, dopóki nie
uświadomi sobie, gdzie był." - R.McCammon
Wiek: 25 Dołączył: 06 Mar 2005 Posty: 1616 Skąd: Skoczów
Wysłany: Pią 12 Maj, 2006
Ciekawe spojrzenie na zagadnienie telepatii Film mi sie podobal. Ma swoj urok. Aktorzy ok. Efekty rowniez. Cronenberg w strawnej dla niemal wszystkich odmianie.
Wiek: 66 Dołączył: 12 Maj 2006 Posty: 479 Skąd: spod Napleta
Wysłany: Nie 23 Lip, 2006
Spoko film. Przede wszystkim niezła fabuła i ciekawie potraktowany temat. Dobre aktorstwo i muza ładnie podkreślająca to co widzimy na ekranie. No i oczywiscie parę genialnych efektów specjalnych. Przynajmniej juz wiem skąd pochodzi ta słynna explodująca głowa. Bardzo dobra końcówka...8,5/10
Wiek: 22 Dołączył: 19 Mar 2006 Posty: 1152 Skąd: Leszczyny
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006
Ciekawe filmidło
Ogląda się przyjemnie.......chociaż w kilku momentach się dłuży...to jednak czeka się cały czas na to co ma zaraz sie wydarzyć ......efekty jak już wspomnieli poprzednicy na bardzo wysokim poziomie ( fajnie wyglądały "żyły" na twarzach w ostatniej scenie).........film jest naprawdę ciekawy.....ma fajny pomysł....koncowka jest mocna ...zaskakujaca i naprawdę taka jaka być powinna.....jeśli ktoś lubi "starą szkołę" i nie przeszkadza mustyl to powinien być zadowolony.....aha....najważniejsze to chyba to ze nie jest to prawdziwy horror....trzeba mieć naprawde wybujaną wyobraźnię żeby na tym filmie się wystraszyć........fakt faktem film jest bardzo dobry na MOCNĄ 8.....
_________________ We are eternal all this pain is an illusion....
Through the magic of future past the magician longs to see, one chants out between two worlds, fire, walk with me.
Wiek: 27 Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 347 Skąd: West London
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006
uuu kiedy to było, 10 lat temu? chyba więcej - ale film był świetny, pamiętam później emitowano go na tvp3 (Kraków) - ale było to z 9 lat temu - z chęcią bym odświeżył Scannersów
Pamietam jak gladalem jeszcze za lebka i film wywarl wtedy na mnie ogromne wrazenie.
Ostatnio postanowilem odswiezyc swa pamiec i ponownie zglebic skanujaca strone mocy hehe fim jest genialny.Caly pomysl z ta intryga ze zwiazkiem pomiedzy glownymi bohaterami,(chociaz podobne patenty juz byly)po prostu wszystko jest swietne.No i oszalamiajace efekty specjalne,jak na tamte czasy,dzisiaj rowniez robia wrazenie.To jak facetowi rozsadza glowe albo scena finalowa:pojedynek dobra ze zlem (czyli jak zwykle),trzyma w napieciu.POLECAM
dobry film, ale do rewelacyjnych to bym go raczej nie zaliczyl. jest kilka niezlych patentow (np koncowy pojedynek telepatow), ale jest tez kilka akcji, ktore skutecznie psuly mi obraz filmu (polaczenie sie telepaty z komputerem). muzyka niezla, lekko hipnotyzujaca, klimat w filmie iscie klaustrofobiczny, aktorstwo... hmm.... aktorstwo raczej na srednim poziomie (zaden aktor nie stworzyl tutaj przekonywujacej postaci, ale to tez po czesci wina scenarzystow). calosc jednak jest wielce strawna mimo uplywu lat, warto obejrzec :]
Wiek: 31 Dołączył: 15 Cze 2008 Posty: 143 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 25 Cze, 2008
Raq napisał/a:
aha....najważniejsze to chyba to ze nie jest to prawdziwy horror....trzeba mieć naprawde wybujaną wyobraźnię żeby na tym filmie się wystraszyć.....
Dziwią mnie osoby, które za horrory uważają tylko te filmy na których się boją. Horror nie musi straszyc - może budowac napięcie ... "Scanners" to prawdziwy horror bez dwóch zdan np. właśnie ze względu na makabryczne efekty.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 287 Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Sro 25 Cze, 2008
chucky napisał/a:
właśnie ze względu na makabryczne efekty.
Az tak makabryczne to one nie są, Cronenberg nie raz użył więcej gore niż w Scanners, ale jest to jeden z moich ulubionych filmów pana Davida. Z tego co przeczytałem w recenzji, to jest to pierwszy film, w którym pojawiają się tzw. skanerzy, więc plus za nowinki. Pierwszy raz obejrzałem film z tymi postaciami jesze w 3 podstawówki, to bodajrze było Scanner Cop 1,2,3, do której z częśći, chyba 2, Cronenberg pisał scenariusz. wracając do filmu; oglada się go z nieodpartą przyjemnośći i jest to chyba jeden z nilicznych horrorów Davida C., który jest w miare przystępny dla szerszego grona. Nie wiem jak wam, ale mnie przybiła rola głownego bohatera (tego dobreg), była jakaś taka drętwa, jego mówione kwestie to jakas parodia, to chyba najwiekszy minus filmu. Efekty sa bardzo dobre, pomoysłowy, miejscami zaskakujący scenariusz i jak to bywa u tego pana, jest przesłanie, z mozliwością interpretacji różnej maści.
9/10
Bardzo dobry film. Dużo lżejszy i mniej duszny klimat w porównaniu do Videodromu za to bardziej przejrzysta i mniej zagmatwana fabułą sprawia, że jest to film niemal dla wszystkich, a zaraz nie pozbawiony klimatu Cronenberga. Bardzo ciekawa i dobrze nakręcona historia, dobre aktorstwo, świetna muzyka i efekty dźwiękowe (te bulgoty i głuche dudnienie naprawdę robiły wrażenie), do tego efekty specjalne z wybuchającą głową (scena zapisała się już w klasyce horroru i jest jedną z bardziej rozpoznawalnych), oraz scena końcowego pojedynku (nabieganie krwią żył, wybuchające oczy). Kawał dobrego kina.
Wiek: 48 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 18 Skąd: Leszno
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008
Witam,
Skaras napisał/a:
Bardzo dobry film. Dużo lżejszy i mniej duszny klimat w porównaniu do Videodromu za to bardziej przejrzysta i mniej zagmatwana fabułą sprawia, że jest to film niemal
Do Videodromu (ja 9/10) bym tego nie porównywał (Scaners ma u mnie 6/10 - jeden stopień dodany za stare komputery wyglądające realnie a zwłaszcza mainframe, byłoby więcej ale ten MS Basic z XT, fuj).
Videodrome jest dla mnie 'horrorem realnym', takim który może się zdarzyć a przynajmniej
jest na to duża szansa. Nie mam odczucia baśniowości. Szamotanie się bohatera, złowieszcza militarno-ideologiczna firma, włamy na satelity (mniam), halucynacje, ich tłumaczenie zarówo na płaszczyźnie realnej (choroba) jak i nieco fantastyczej (sygnał, wpływ obrazu) zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie.
Pomijam motyw z guzem mózgu, nieprzyjemny i to realnie (znam parę przypadków).
W Scaners przynajmniej ja mam jednak dużą umowność. Zgadzam się że istnieją goście co
rzeczywiście wierzą w takie rzeczy jak jakieś spiski, kontrole świata i osób oraz wpływ siłą woli (ci z kręgów różdźkowo-ezoterycznych) ale ja do takich nie należę. To jednak rzutuje na odbiór.
Skaras napisał/a:
do tego efekty specjalne z wybuchającą głową (scena zapisała się już w klasyce horroru i jest jedną z bardziej rozpoznawalnych), oraz scena końcowego pojedynku (nabieganie krwią żył, wybuchające oczy). Kawał dobrego kina.
9/10
OK,, gore jako takie może być. Tu masz racje, nie będę się sprzeczał. Jakoś mnie nie przestraszyło, jak już to miałem nieco nieprzyjemną asocjacje z 'Naciśnij enter' (włożenie głowy do mikrofalówki w celu samobójstwa pod wpływem AI, brr).
Niszczenie komputera skwasi każdego kto się choć trochę zna (to było na jedynce bo ja tych scanersów mam dwie kasety?). Ja rozumiem że Skaners itp., że ogólnie taka scena w przyjętej konwencji jest możliwa ale co ci twórcy wszyscy mają z tymi modemami, symulacją neurosieci w klasycznym mainframe itp.
Wiek: 25 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 359 Skąd: Centrum
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009
Film mnie wgniótł w fotel.
Absolutnie niesamowity i z miejsca stałem się fanem Scannersów. To nie to co X-Meni ten film jest bardzo dramatyczny, krwawy i poważny. Tu nie ma ubarwiania czegokolwiek. Bardzo zimny klimat wspomagany naukowymi porównaniami naginającymi rzeczywistość. Scalanie układów nerwowych, bądź przyśpieszanie rytmu serca siłą woli, hackowanie komputerów umysłem. To jest totalny odjazd
Pomysły użyte w tym filmie są w moim mniemaniu godne podziwu podwójnie. Mam wrażenie, że jest to jeden z tych filmów, bez których nie doszło by do powstania Matrixa choć wiadomo, że to zupełnie inny film. Dawno nic nie zrobiło na mnie tak dużego wrażenia i nie dało tak bardzo do myślenia. Dodam tylko, że dwuznaczne zakończenie mnie zmiażdżyło po prostu. Więcej takich produkcji. Już się zabieram z miejsca za Scanners 2 .
Pamiętam, że za dzieciaka przez przypadek włączyłem kanał, na którym leciała finałowa scena z tego filmu. Spać nie mogłem przez tydzień, a to dopiero dziś dowiedziałem się co mnie wtedy tak przeraziło
Drugie Scanners dużo słabsze od znakomitej jedynki. A ten film Cronenberga mam za kultowy oraz za jego bodajże najlepszy film. 8+/10. Poza tym to dreszczowiec s-f a nie horror.
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach