Sredni film spod znaku Kingowskich adaptacji,o ile calkiem klimatycznie sie zaczynalo ,to juz po pierwszych efektach specjalnych obraz sie psuje ,wg mnie kompletnie beznadziejne i zbyteczne,mogli to jakos lepiej przedstawic za to calkiem fajna atmosfera, taka typowa w tego typu filmach.Nawet sporo leje sie krwi co ucieszylo moje oczęta ,oczywiscie zalatywalo bajka ,co jest standardem np.znikajacy samochod albo sam wyglad tytulowych potworkow (jak juz mowilem charakteryzacja do bani) ,tak wiec troche minusowo troche plusowo 5/10
Wiek: 26 Dołączył: 20 Lis 2005 Posty: 47 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 22 Maj, 2006
Prawdę mówiąc obejrzałem pierwsze 30 minut tego filmu i nie mogłem kontynuować. Tragicznie denny początek, motywy głupiej młodzieży amerykańskiej, beznadziejne efekty specjalne i fatalne aktorstwo. Korci mnie, żeby już teraz dać 1/10 ale wiem, ze nie byłoby to zbyt uczciwe. Czy jest sens oglądać resztę? Czy potem film nabiera rumieńców?
Wiek: 22 Dołączył: 19 Mar 2006 Posty: 1152 Skąd: Leszczyny
Wysłany: Pon 22 Maj, 2006
Film średni.....to go dokładnie opisuje.....kilka fajnych motywów ale i wiele -......np wygląd stworów do bani jak to powiedział nihilus........dla mnie 5/10...
_________________ We are eternal all this pain is an illusion....
Through the magic of future past the magician longs to see, one chants out between two worlds, fire, walk with me.
Wiek: 28 Dołączył: 23 Maj 2006 Posty: 431 Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006
Dla mnie film średni, spodziewałem się czegoś lepszego, średnie aktorstwo, słabe efekty - szczególnie kompletnie nie przypadł mi do gustu wygląd "lunatyków", jeżeli chodzi o klimat - nuda, najbardziej podobało mi się ostatnie 20 parę minut, kiedy akcja przyspieszyła - nie było strasznie ale dosyć zabawnie , gdyby się postarać mogła być fajna czarna komedia w konwencji horroru , świetny motyw muzyczny rozpoczynający film (chyba Enya) - reszta muzy średnia; dla mnie 5,5 może 6/10.
Wiek: 25 Dołączył: 06 Mar 2005 Posty: 1616 Skąd: Skoczów
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006
Przecietny film. Co nie znaczy, ze sie mi nie podobal. Kilka smaczkow bylo. M.in. wymieniona przez mnie w temacie "Najbardziej osmieszajaca smierc"(czy jakos tak) scena zabojstwa policjanta przy pomocy kolby kukurydzy. Troche kiczowata produkcja, ale zla nie jest. 3/6
sredniak czystej masci.
kilka przelotnych smaczkow w obsadzie, a film przyprawiony szczypta humoru. generalnie oglada sie to zupelnie przyjemnie.
ponadto budzacy irytacje znikajacy samochod, kukurydziane zabojstwo, mazagajowaty Sleepwalker, wiecej nie pamietam, bo ogladalem lata swietlne temu
6/10
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach