No cóż spodziewałem się mocniejszego filmu, czegoś co bardziej przypomina film "The Swarm" a jak wiadomo jest to dużo starsza produkcja , mimo to rewelacyjna, genialna film świetnie zrealizowany trzymający w napięciu od początku do końca afrykańskie pszczoły górą .
W rezultacie tutaj ogromnie się zawiodłem. Same ślimaki były fajne ale niektóre sceny śmieszne ( wręcz tragiczne ) osobiście bardzo lubie filmy ze zwierzętami w roli głównej ale ta produkcja to nic specjalnego, poprostu film niskich lotów tak to nazwę. Nie znam opini innych, ale sądze że nie jest to jakaś świetna produkcja zresztą zobaczcie i oceńcie ją sami. Ja oceniam ją 4.5/10 a co wy sądzicie o tym filmie .
_________________ The three most powerful men in the world: the President of the United States of America; the President of the Russian Republic; and the Captain of a United States ballistic missile submarine.
sakooL [Usunięty]
Wysłany: Czw 26 Paź, 2006
film ogladalem daawno temu, jako dzieciak. Z calosci zapamietalem tylko scenke, w ktorej slimaki zzeraja naga pare, no i moze jeszcze odrabywanie saobie reki przez jakiegos kolesia. Ale jakos filmem wtedy wstrzasniety nie bylem, wiec teraz nawet nie chcialbym do niego wracac.
Wiek: 27 Dołączył: 25 Mar 2005 Posty: 583 Skąd: Zgierz
Wysłany: Sob 28 Paź, 2006
sakooL napisał/a:
Z calosci zapamietalem tylko scenke, w ktorej slimaki zzeraja naga pare
Ta scenka to było coś. Ja pamiętam jeszcze scenę w restauracji gdy kolesiowi ślimaki wychodzą z żoładka. A film wcale nie jest taki zły. Może nie grzeszy jakimś wykonaniem czy aktorstwem ale przynajmniej wciąga. Jest to chyba najlepszy ze zwierzęcych horrorów jakie pamiętam. Chyba go sobie odświeżę w najbliższym czasie....
Wiek: 27 Dołączył: 13 Sie 2006 Posty: 323 Skąd: Kalisz
Wysłany: Sob 28 Paź, 2006
Ja z ta produkcja zapoznalem sie calkiem niedawno,i przyznam,ze troche sie rozczarowalem ,w zasadzie efekty gore itd byly calkiem niezle ,jednak jak na horror z lat 80 spodziewalem sie czegos lepszego, moja ocena 4/10
_________________ "One hour from now,
Another species of life form
Will disappear from the face of the planet
Forever... And the rate is accelerating."
Ja stanę w obronie tego filmu. Dla mnie jest to jeden z lepszych monster-movie. Oglądając go, nie sądziłem, że w produkcji tej będzie tyle gore. "Slugs" poza akcentami grozy, posiada również elementy humorystyczne (patrz scena, kiedy bo skończonej zabawie łóżkowej, para głównych bohaterów zostaje osaczona przez ślimaki - oczywiście ku ich zaskoczeniu ). Same ślimaki pod względem technicznym są naprawdę dobrze wykonane. I pal licho, że mają zębiska ostre jak brzytwy . I tak wypadają bardzo przekonywująco . Oglądając "Slugs" jakiś czas temu, naprawdę miło zostałem zaskoczony.
8/10
_________________ "Kto czyta książki, żyje podwójnie".
Umberto Eco
Bardzo fajny film. NIe ma większych zastrzeżeń co do wykonania. Krwawe sceny( w tym pamiętna z parką) dobrze zrealizowane. Tylko mam jedno ale. Była scena kiedy gł. bohater zauważył ślimaki w ogródku i gdy chciał dotkanąć jednego palcem tamten go użarł. Pomijając fakt że ślimak wtedy zrobił się jakiś sztuczny i mało ruchliwy to zamurował mnie widok ślimaka otwierającego pyszczek i syczącego. Nie wiedziałem czy mam się śmiać czy wkurzać, że ktoś chce ze mnie zrobić idiotę
_________________ "Carol Anne" the beast is calling
"Carol Anne, Carol Anne" she can hear souls sing
"Carol Anne" the beast it needs you
Here it comes, here it comes
Reaching out somewhere from inside your TV
W sumie zgadzam się z recenzją Sabbatha. Muszę pochwalić przy tym sceny gore, może nie było ich super dużo ale kilka jest i są takie jak lubię. Na początku film się nie zapowiadał najciekawiej, coś tam niby atakuje, nic nie widać... ale potem robi się dużo lepiej. Dialogi faktycznie jakieś takie nijakie, muzyczka trochę mi się skojarzyła z Piątkami 13. Fabuła trochu naiwna
Spoiler:
szkoda że całe miasto sie po tym wybuchu nie zawaliło haha
Fajny wygląd ślimaków i krwawe scenki. Miłośnicy atakujących stworzeń powinni sięgnąć po Slugs, reszta też o ile ma ochotę na nie wymagające kino
jeśli ktoś lubi oldschoolowy, kiczowaty klimat horrorów klasy B z lat 80tych to na pewno nie zawiedzie się na "Slugs". drewniane aktorstwo, czerstwe dialogi i naiwny scenariusz sprawiają, że nie sposób nie oglądać tego filmu z uśmiechem na ustach. sceny ze ślimakami wypadają nadspodziewanie dobrze w stosunku do ogólnej jakości (ale nie fajności) filmu. są wystarczająco obrzydliwe, a że nikogo nie przestraszą, co najwyżej rozśmieszą, to też nie wada, bo taka przecież specyfika takiego kina. jeden z tych filmów, który ładnie się starzeje i dzięki swoim walorom humorystycznym oraz ciekawym scenom gore do dziś wart jest obejrzenia. dla mnie 8/10
_________________ The problem with being human is that every other race in the universe either finds your flesh tasty or needs your brain fluid to survive.
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach