Wiek: 27 Dołączył: 11 Paź 2004 Posty: 347 Skąd: West London
Wysłany: Pon 19 Cze, 2006
Właśnie skończyłem oglądać ten film. Przyznam że nieźle manipuluje on uczuciami - w pierwszym rzędzie chciałem żeby ktoś ukarał tego Kapitana Howdy bo takie tortury jakie oferował swoim ofiarom to wyraz nienaturalnie chorego umysłu. W dalszej kolejności, po procesie resocjalizacyjnym, gdy mieszkańcy miasteczka próbowali go zlinczować, żal mi się zrobiło jego samego, ale gdy tylko przyodział z powrotem swój dawny image, wcześniejsze uczucia powróciły.
Fabuła niczego sobie - bez rewelacji ale do strawienia. W recenzji jako minus uznano "niekonsekwentność w przesłaniu". Otóż jeśli chodzi o przesłanie filmu to pierwsza myśl jaka nasuwa mi się po jego obejrzeniu to fakt że można uniewinnić prawdziwego zwyrodnialca uznając go za niepoczytalnego. Luka systemu prawnego wykorzystywana przez adwokatów w podobnych przypadkach - aby odciążyć skazanego od odpowiedzialności prawnej i tym samym przybicia mu wyroku odsiadki kilkunastu lat w zakładzie karnym uznaje się go za wariata i zamyka na kilka lat w psychiatryku.
Wiek: 34 Dołączył: 23 Lip 2004 Posty: 377 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 22 Cze, 2006
Film bardzo mi się podobał może dlatego że lubie tatoo , kolczyli i inne dziwactwa. Mój przedmówca w zasadzie wszystko powiedział to co ja chciałem napisać więc nie będę się powtarzał. 7.5/10 to dobra nota dla tego filmu
_________________ JAM JEST TEN, KTÓRY PRZYNOSI WAM OGIEŃ... LECZ NIE DO OŚWIECENIA, TYLKO DO PODPALENIA !!!
Wiek: 18 Dołączył: 24 Wrz 2009 Posty: 42 Skąd: Poznan
Wysłany: Sro 25 Lis, 2009
Bardzo mily film ze wzgledu na to, ze interesuje sie modyfikacjami ciala. Fabula fajna nawet, ale akcja w filmie zbyt szybko sie toczy. Brakowalo mi tu wiecej ujec samego piercing'u i suspension. Capitan'a Howdy'iego tez bylo za malo, a jego wyglad robi wrazenie. Szkoda tez, ze nie bylo czasem realizmu, zwlaszcza przy podwieszaniu. Robert Englund stracil by skore jak i sam kapitan na koncu filmu. Film poruszyl moimi uczuciami. Nie same tortury poniewaz dla mnie to zwykle bodymod'y, ale jego przemiana. Jak to latwo czlowieka zmienic, w 4 lata porzucil wszystkie swoje wierzenie i przekonania. Az tu nagle po probie morderstwa, powrot do normalnosci. Tylko troche szybko zrobil sobie te kolczyki
Film przyjemny w odbiorze, fajne efekty wizualne i historia. Fabula jednak niespojna i niedopracowana, torche poplat. 8/10
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach