Forum dyskusyjne serwisu Horror Online Strona Główna Forum dyskusyjne serwisu Horror Online
Forum strony Horror Online - kompendium wiedzy o horrorze.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Aliensgroup

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Chal-Chenet
Nie 10 Kwi, 2011
SALA SAMOBÓJCÓW - Jan Komasa - 2011
Autor Wiadomość
Chris1985s 
Świeże mięso


Wiek: 32
Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 27
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Wto 24 Maj, 2011   

Byłem w kinie na tym filmie :mrgreen: Nie za bardzo mi przypadl do gustu. Nie jest to thiller, a raczej dramat psychologiczny opowiada o zbuntowanym wkurzajacym emo, ktoremu sie od dobrobytu w dupie poprzewarcało. Jedynie co tu bylo zjadliwe to muzyka. A tak po za tym rzadko ogladam filmy...
 
 
 
Golem 
Moderator



Wiek: 32
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 1344
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Wto 29 Lis, 2011   

Ogladalem ostatnio i mam mieszane uczucia. Z jednej strony poruszany motyw moze wydawac sie ciekawy, ale z drugiej strony emopedryl jako glowna postac... Zyjemy w swiecie cudakow i film byl o cudaku, ale nie dosc ze emo to jeszcze homo. Za duzo udziwnien troche ;) Na serio to byloby niezle, gdyby nie drewniane aktorstwo i lipne dialogi. Film staral sie byc powaznym dramatem a wyszla komedia. Losy bohatera byly mi zupelnie obojetne a przez ostatnie pol godziny czekalem az bohater wreszcie sie zabije. Zamiast wywolywac jakies wieksze emocje, film smieszyl. Na plus oryginalna "kanciata" animacja udajaca gre. Przypomnialy mi sie stare czasy gier z taka kanciata grafika. Dobre czasy. Muzyka wedlug mnie bardzo wnerwiajaca.
Nie wiem dlaczego, ale porownuje ten film do Galerianek i one wypadly duzo lepiej.
Po raz kolejny sie zawiodlem na polskim filmie.
Pomysl byl w sumie dobry, ale wykonanie po raz kolejny spartolone...
_________________
Lux Aeterna
 
 
 
John Matrix 
Powstały z martwych



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Sro 30 Lis, 2011   

Golem napisał/a:
Zyjemy w swiecie cudakow i film byl o cudaku, ale nie dosc ze emo to jeszcze homo. Za duzo udziwnien troche

moze by tak jakies argumenty? na jakiej podstawie mowisz kto w swiecie jest cudakiem a kto nie? na podstawie schematow spol.? np w arabii mowia ze my jestesmy cudakami bo nie wierzymy w boga zemsty, czy to madre? ;-)


zeby nie robic off-topu, moja ocena:
za wykreowanego bohatera - 10/10
za film - 2/10.
pozdrawiam ;-)
_________________
NIE MA MNIE I NIE BĘDZIE.
 
 
 
Golem 
Moderator



Wiek: 32
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 1344
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro 30 Lis, 2011   

To akurat moje odczucie. Emo to dla mnie cudaki. Sa jedna z grup ktorych nie potrafie zaakceptowac. Emo dziewczyny wygladaja jak jakies lalki. Emo chlopaki znowu jak zniewiesciale nie-wiadomo-co. Baba ma wygladac jak baba, moze sie malowac, ale nie powinna przesadzac. Charakteryzacja emo dziewczyn mi nie podchodzi wlasnie za ta przesade. Zas chlop to chlop. Ma byc w jakims sensie meski a nie wygladac i zachowywac sie jak "cipa". Jezeli mowimy o stereotypach to wlasnie w Sali Samobojcow najlepszym przykladem jest glowny bohater. Typowe emo ktorego zrozumiec nie potrafie i nawet nie chce. W dodatku, moim zdaniem, na sile chlopak okazuje sie gejem. Do homisiow nic nie mam, ale na milosc boska po co w wielu filmach na sile wciskac watki homoseksualne? Sztuczka pod publike zeby probowac szokowac? Film staral sie pokazac na czym polega ideologia tej grupy. W pewnym sensie sie to nawet udalo. Tyle, ze co to za ideologia? Niechec do zycia i wzajemne nakrecanie sie, aby sie zabic. Zycie w koncu jest darem i powinno sie z tego daru korzystac, mimo, iz nie zawsze jest latwo. Jezeli czujemy sie niezrozumiali, to przeciez sa inne wyjscia niz smierc. Ile jest osob uznanych za dziwakow, zyjacych gdzies samotnie, wysmiewanych, nieakceptowanych czy odrzuconych przez spoleczenstwo. Na pewno wiekszosc z nich nie utozsamia sie z emo. Ci ludzie zyja w wlasnym swiecie nie przejmujac sie innymi i pewno sa szczesliwi. Niektorym do szczescia nie potrzeba zbyt wiele. Znalem goscia, ktory mieszkal w starej rozwalajacej sie ruderze, nie mial tam pradu ani gazu. Zyl z dnia na dzien zajmujac sie roslinami przy domu. Wydawac by sie moglo, ze co to za zycie, jakas tam pewno marna renta i zero wygod. Zarobek to jedynie sprzedane kwiaty i drzewka. Tyle, ze jak sie widzialo tego czlowieka zawsze potrafil sie usmiechnac i mysle, ze takie zycia mu odpowiadalo i byl naprawde szczesliwy, pewno o wiele bardziej szczesliwy niz wiekszosc z nas. Co ma do tego emo? Mysle, ze cytat z filmu mowil wszystko - "w dupie ci sie chyba poprzewracalo" (czy cos w tym stylu). Czy trzeba wygladac jak idiota i zachowywac sie jakby sie bylo jedna noga w grobie, zeby pokazac jakim sie to jest nieszczesliwym? Byc moze wystarczy rozmowa (tutaj akurat to nie wchodzilo w gre, bo rodzice tego dzieciaka byli pochlonieci przez swoje zycie i w pewnym sensie syn byl tylko ich obiektem do pochwalenia sie przed innymi ludzmi), jakas pasja czy zajecie (przeciez zamiast myslec jak mi jest zle moge wziasc ksiazke poczytac, pograc w jakas gre, tworzyc muzyke, bawic sie w modelarstwo, isc pograc w pilke, itd...). Nie od razu trzeba sie ciac czy odbierac sobie zycie. Zreszta co w dzisiejszym swiecie znaczy zycie? W Japonii jest dosc sporo samobojstw, bo ludzie nie wiedza jak zyc. Zycie ich przerasta. Widzialem jakis czas temu dokument o tym jak niektorzy probuja zmienic sytuacje. Jest jakas firma zajmujaca sie organizacja wlasnego "pogrzebu". Ludzie przychodza do sali pelnej trumn modla sie a pozniej klada sie na jakis czas w trumnie a na koniec otrzymuja jakas "pamiatke" z zajec. Podobno taka metoda dziala i w jakims stopniu ogranicza liczbe osob chcacych odebrac sobie zycie. Ci ludzie to nie emo. Dlatego tez trudno zrozumiec mi emo. Z zasady powinny to byc dzieciaki z bogatych domow. Mysle, ze zaden rodzic nie jest na tyle slepy aby ot tak pozwolic swojemu dziecku umrzec... Choc... Mowi sie ze demokracja to najlepsze wyjscie... Kiedys jakby dzieciak nie chcial wyjsc z pokoju dostalby pasem i bylo by po problemie. Teraz jak dostanie pasem, to moze skonczyc sie to sprawa w sadzie. Takie czasy, ale czy kiedys nie bylo troszke lepiej? Teraz ludzie sa za bardzo ograniczeni do wlasnego domu i pracy, albo przede wszystkim pracy. Nie spedza sie z soba tyle czasu co kiedys. Nie ma czasu na nic a tym bardziej na rozmowe nawet z najblizszymi. Kazdy patrzy na druga osobe jak na konkurenta. Nie ma miejsca na wspolne spotkania jak kiedys. Mieszkam w miejscu w ktorym kiedys bylo praktycznie z dziesiec domow i pola uprawne. Teraz wiekszosc zaczyna zmieniac sie w male osiedle domkow jednorodzinnych. Tyle, ze tych "nowych ludzi" nawet z wygladu nie za bardzo kojarze. Pamietam czasy gdy znalismy sie wszyscy, mijajac sie kazdy mial czas zeby sie zatrzymac chocby na minutke i spytac "co tam u was nowego?". Dzisiaj to wszystko jest jakos "pozamykane".
Podsumowujac: emo to glupi wytwor cudakow stworzonych przez wlasnych rodzicow. Dzieciakom poprzewracalo sie w glowach a rodzice nie maja pomyslu, aby dac sobie z nimi rade. Wystarczyloby tylko troche zwolnic tempo...
_________________
Lux Aeterna
 
 
 
John Matrix 
Powstały z martwych



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Sro 30 Lis, 2011   

Golem napisał/a:
To akurat moje odczucie. Emo to dla mnie cudaki. Sa jedna z grup ktorych nie potrafie zaakceptowac. Emo dziewczyny wygladaja jak jakies lalki. Emo chlopaki znowu jak zniewiesciale nie-wiadomo-co. Baba ma wygladac jak baba, moze sie malowac, ale nie powinna przesadzac. Charakteryzacja emo dziewczyn mi nie podchodzi wlasnie za ta przesade. Zas chlop to chlop. Ma byc w jakims sensie meski a nie wygladac i zachowywac sie jak "cipa". Jezeli mowimy o stereotypach to wlasnie w Sali Samobojcow najlepszym przykladem jest glowny bohater. Typowe emo ktorego zrozumiec nie potrafie i nawet nie chce. W dodatku, moim zdaniem, na sile chlopak okazuje sie gejem. Do homisiow nic nie mam, ale na milosc boska po co w wielu filmach na sile wciskac watki homoseksualne? Sztuczka pod publike zeby probowac szokowac? Film staral sie pokazac na czym polega ideologia tej grupy. W pewnym sensie sie to nawet udalo. Tyle, ze co to za ideologia? Niechec do zycia i wzajemne nakrecanie sie, aby sie zabic. Zycie w koncu jest darem i powinno sie z tego daru korzystac, mimo, iz nie zawsze jest latwo. Jezeli czujemy sie niezrozumiali, to przeciez sa inne wyjscia niz smierc. Ile jest osob uznanych za dziwakow, zyjacych gdzies samotnie, wysmiewanych, nieakceptowanych czy odrzuconych przez spoleczenstwo. Na pewno wiekszosc z nich nie utozsamia sie z emo. Ci ludzie zyja w wlasnym swiecie nie przejmujac sie innymi i pewno sa szczesliwi. Niektorym do szczescia nie potrzeba zbyt wiele. Znalem goscia, ktory mieszkal w starej rozwalajacej sie ruderze, nie mial tam pradu ani gazu. Zyl z dnia na dzien zajmujac sie roslinami przy domu. Wydawac by sie moglo, ze co to za zycie, jakas tam pewno marna renta i zero wygod. Zarobek to jedynie sprzedane kwiaty i drzewka. Tyle, ze jak sie widzialo tego czlowieka zawsze potrafil sie usmiechnac i mysle, ze takie zycia mu odpowiadalo i byl naprawde szczesliwy, pewno o wiele bardziej szczesliwy niz wiekszosc z nas. Co ma do tego emo? Mysle, ze cytat z filmu mowil wszystko - "w dupie ci sie chyba poprzewracalo" (czy cos w tym stylu). Czy trzeba wygladac jak idiota i zachowywac sie jakby sie bylo jedna noga w grobie, zeby pokazac jakim sie to jest nieszczesliwym? Byc moze wystarczy rozmowa (tutaj akurat to nie wchodzilo w gre, bo rodzice tego dzieciaka byli pochlonieci przez swoje zycie i w pewnym sensie syn byl tylko ich obiektem do pochwalenia sie przed innymi ludzmi), jakas pasja czy zajecie (przeciez zamiast myslec jak mi jest zle moge wziasc ksiazke poczytac, pograc w jakas gre, tworzyc muzyke, bawic sie w modelarstwo, isc pograc w pilke, itd...). Nie od razu trzeba sie ciac czy odbierac sobie zycie. Zreszta co w dzisiejszym swiecie znaczy zycie? W Japonii jest dosc sporo samobojstw, bo ludzie nie wiedza jak zyc. Zycie ich przerasta. Widzialem jakis czas temu dokument o tym jak niektorzy probuja zmienic sytuacje. Jest jakas firma zajmujaca sie organizacja wlasnego "pogrzebu". Ludzie przychodza do sali pelnej trumn modla sie a pozniej klada sie na jakis czas w trumnie a na koniec otrzymuja jakas "pamiatke" z zajec. Podobno taka metoda dziala i w jakims stopniu ogranicza liczbe osob chcacych odebrac sobie zycie. Ci ludzie to nie emo. Dlatego tez trudno zrozumiec mi emo. Z zasady powinny to byc dzieciaki z bogatych domow. Mysle, ze zaden rodzic nie jest na tyle slepy aby ot tak pozwolic swojemu dziecku umrzec... Choc... Mowi sie ze demokracja to najlepsze wyjscie... Kiedys jakby dzieciak nie chcial wyjsc z pokoju dostalby pasem i bylo by po problemie. Teraz jak dostanie pasem, to moze skonczyc sie to sprawa w sadzie. Takie czasy, ale czy kiedys nie bylo troszke lepiej? Teraz ludzie sa za bardzo ograniczeni do wlasnego domu i pracy, albo przede wszystkim pracy. Nie spedza sie z soba tyle czasu co kiedys. Nie ma czasu na nic a tym bardziej na rozmowe nawet z najblizszymi. Kazdy patrzy na druga osobe jak na konkurenta. Nie ma miejsca na wspolne spotkania jak kiedys. Mieszkam w miejscu w ktorym kiedys bylo praktycznie z dziesiec domow i pola uprawne. Teraz wiekszosc zaczyna zmieniac sie w male osiedle domkow jednorodzinnych. Tyle, ze tych "nowych ludzi" nawet z wygladu nie za bardzo kojarze. Pamietam czasy gdy znalismy sie wszyscy, mijajac sie kazdy mial czas zeby sie zatrzymac chocby na minutke i spytac "co tam u was nowego?". Dzisiaj to wszystko jest jakos "pozamykane".
Podsumowujac: emo to glupi wytwor cudakow stworzonych przez wlasnych rodzicow. Dzieciakom poprzewracalo sie w glowach a rodzice nie maja pomyslu, aby dac sobie z nimi rade. Wystarczyloby tylko troche zwolnic tempo...





za bardzo opierasz sie na stereotypach z filmu, nie jest to jednak w zadnym wypadku odzwierciedlenie rzeczywistoci bo "tnące sie emo" po prostu nie istnieją^^ poza tym, panie, gdzie tam watki homoseksualne? ze sie po pijaku przelizal z kolega? co to ma wspolnego z homoseksualizmem? o ile pamietam kolo mial dziewczyne ;-) co do ludzi, u mnie sie wszyscy znamy i nie wiem o czym mowisz, moze po prostu Tobie nikt ręki nie chce podawac i na tym sie konczy a nie na tym ze nikt nie wychodzi z domu bo wszyscy "emo" :lol: ?
_________________
NIE MA MNIE I NIE BĘDZIE.
 
 
 
Golem 
Moderator



Wiek: 32
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 1344
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro 30 Lis, 2011   

Przeciez sam sie przyznal ze jest gejem. Nie mowie, ze wszyscy moi sasiedzi to emo, tylko, ze teraz wiekszosc zycia pochlania praca. Kiedys ludzie mieli wiecej czasu dla siebie. Wlasnie ten brak czasu dla innych, moim zdaniem, stwarza takie cos jak emo. A to czy ktos mi chce podac reke czy nie... mam to gleboko. Jestem pewno typem samotnika i dobrze mi z tym. Zauwazam, ze kiedys bylo inaczej i tyle.
_________________
Lux Aeterna
 
 
 
John Matrix 
Powstały z martwych



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 414
Skąd: Wrocław
Ostrzeżeń:
 7/2/3
Wysłany: Sro 30 Lis, 2011   

Golem napisał/a:
Wlasnie ten brak czasu dla innych, moim zdaniem, stwarza takie cos jak emo.

aha, no tak :-D mówimy o zupełnie innych zjawiskach okreslając to za pomocą tego słowa, emo zresztą to muzyka, zaden styl ani nic z tych rzcezy, natomiast ja za pomoca tego słowa okresliłem pewna subkulture dziewczyn i chlopakow stylizujacych sie na scene (emo), muzyka, styl, moda itd, więc mówię o zupełnie i całkowicie czyms innym niz tym "emo" tak zwanym, płaczącym chłopaczku, którego przykład mielismy w tym oto filmie, w tym przypadku masz racje, jednak nie wiem czy to nazywac "emo" nazlezy, zreszta nie istnieje takie cos :neutral:
_________________
NIE MA MNIE I NIE BĘDZIE.
 
 
 
Golem 
Moderator



Wiek: 32
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 1344
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro 30 Lis, 2011   

No to wszystko jasne :)
_________________
Lux Aeterna
 
 
 
Critters 
Zombie pożeracz mięsa



Wiek: 58
Dołączył: 11 Lut 2004
Posty: 1763
Skąd: Crystal Lake
Wysłany: Czw 01 Gru, 2011   

Przecież ten film to jest srogie 1/10. Nieoglądalny stolec, fisting w kierunku oglądającego.

Pomijając już jak beznadziejny, dramatycznie ciulski jest ten film, to ja nie do końca odniosłem wrażenie, że główny antybohater(bohaterem go nie nazwę bo ten film położył swoim aktorstwem i wyglądem) wcale niekoniecznie musiał być gejem. Odniosłem wrażenie, że to jego przyznanie się na przyjęciu było typową dla takiego rozwydrzonego frajera, próbą zwrócenia na siebie uwagi, pokazania na siłę swej odmienności, tzw problemów buntu i sprzeciwu przeciwko wszystkiemu i chęci świętego spokoju.

Akcji na zajęciach judo nie zrozumiałem, tzn ja odniosłem wrażenie, że pedalem był ten drugi koleżka, który od początku tak się zachowywał a ten emo patałach rozpłakał sie właśnie dlatego, że gej go na macie przydusił :lol:

Tak generalnie, to czy ktoś poza mną zauważył, że ten 'chłopak' to niedorozwój? Najlepiej świadczy o tym akcja w autobusie(wyłącz to, nie lubie techno). Takiego zachowania już nie da się podciągnąć pod rozpuszczenie, to już jest niedorozwój umysłowy.


Czarny Czwartek - O i to jest film, który można pokazać na eksport a nie jakieś 'Sale Samobójców'. Dobrze zrealizowany, nieźle zagrany(choć geniusz aktorski ujawnia się głównie u aktorów, którzy praktycznie nic nie mówią albo mówią niewiele). Piotr Garlicki powinien w kinie pojawiać się zdecydowanie częściej. 'Cyrankiewicz' w jego wykonaniu naprawde fantastyczny, choć powiedział w sumie chyba z jedno zdanie. Witold Dębicki znakomity jak zwykle. Rozmachu, o którym dumnie wspominało jakoś nie zauważyłem, ale to akurat dobrze o filmie świadczy. Nie wiem na ile wierny prawdziwym wydarzeniom z tamtego dnia, gdyż nie miałem 'przyjemności' być ich świadkiem, ale momentami wiało ostrą propagandą. Mimo wszystko, bardzo udany seans.
 
 
 
Dia13 
W agonii



Wiek: 25
Dołączyła: 02 Lip 2012
Posty: 147
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob 19 Sty, 2013   

Mimo iż nie lubuję się w polskich filmach zobaczyłam z czystej ciekawości ponieważ tak go media i prasa reklamowały, do tego znajome się nad nim rozczulały jaki to nie był wspaniały... Włączyłam pewnego popołudnia - oglądałam z ciekawością mimo iż subkultura "emo" całkowicie do mnie nie przemawia i nie rozumiem o co tak dramatyzują w tym swoim sposobie na życie.
Mijały kolejne minuty filmu a ja wciągałam się w niego coraz bardziej... podobał mi się ku mojemu zdziwieniu... historia opowiedziana w nim mogłaby być jak już to ktoś napisał "filmem propagandowym dla rodziców", ale patrząc na to co dzieje się teraz z młodzieżą ( i nie tylko, problemy związane z siecią wciąga coraz starsze i naiwniejsze ofiary) to uważam że film mógłby być jakąś małą! nie dużą przestrogą dla zabieganych rodziców którzy nie maja czasu by poświecić dzieciakowi który dorasta nawet 5 minut na to by pogadać co u przyjaciół i co w szkole. A później otwierają im się oczy że dziecka nie mają bo zamknęło się w sobie i olewa całe te rodzinne chwile. Z drugiej strony młodzież jest coraz bardziej "zamknięta" na rozmowy z rodzicami sama nie wiem dlaczego...

Więc film mi się podobał ale bardziej pod kątem ukazania problemu jakim może będzie społeczność internetowa i internet sam w sobie.
_________________
Nie sposób skryć gdziekolwiek prawdziwego Siebie.
 
 
 
F.R.E.D-K. 
W agonii



Wiek: 27
Dołączył: 12 Gru 2012
Posty: 151
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 10 Maj, 2013   

film ogolnie jest do dupy, ale za głównego bohatera z charakteryzacją jestem w stanie powiedziec ze film byl nawet spoko.
_________________
"Co ty o sobie wiesz, skoro nigdy nie walczyłeś"
- Durden

ULUBIONE FILMY: Cannibal Holocaust, Cannibal Ferox, Mountain of Cannibal God, Eaten Alive, Amazonia, Jungle Holocaust, Deep River Savages, Chujdo Cannibale, Emanuelle and the Last Cannibals.
 
 
 
Sponsor

Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
[STRONA GŁÓWNA HO] [SERWIS NEWS] [RECENZJE FILMÓW] [KSIĄŻKI] [OPOWIADANIA] [PUBLICYSTYKA] [ZAPOWIEDZI] [CIEKAWOSTKI] [SYLWETKI] [FORUM] [REDAKCJA]