Film ten jest znany w Polsce pod nazw� Zombi 2 .Kto z was ogl�da� to cudo,jakie wrażenia?My�l�,że pozytywne bo to �wietny horror.Najlepszy jaki ogl�da�em o zombie.Fulci to jednak mistrz nad mistrze.Zombie s� w nim takie realistyczne.W Fangorii widzia�em zapowiedzi poprawionej wersji Zombie 3 i 4.Czy one s� kontynuacj� Zombie 2 ? Jeszcze jedno muzyka Fabio Frizzego by�a po prostu fenomenalna.
Wiek: 26 Do³±czy³: 15 Sty 2004 Posty: 70 Sk±d: Warszawa
Wys³any: Czw 12 Lut, 2004
Bardzo mi się ten fiml podobał. Chociaż moim zdaniem naleprzy film o zombie to "Noc żywych trupów" z 1968 roku. Wracając do "Zombie 2". Muzyka była bardzo charakterystyczna dla tego filmu. Końcówka była poprostu mistrzowska. Do dziś mam w głowie obraz przemarszu zombie przez most.
też to lookałem ale nie pamiętam za dobże bo go oglądałem jak miałem 11 lat :]... wiem tylko,że wtedy mi się niezbyt podobał ale teraz jak se go przypominam to klasa sama w sobie... lecz nie umywa się do serii "Noc...","Poranek..." i "Dzień Żywych Trupów"... tzn. dla niektóych to nie jest seria ale dla mnie one są ze sobą powiązane przedstawiając powlony upadek ludzkości w obliczy Trupoof... Zobie RuleZ !!!
_________________ -jarajcie Zioło!!!
-pier****** policję (HWDP-wieczna nienawiść suki!!!)
-czujcie klimat Horrorów bo to jedyne,warte lookanie,filmy!!!
-słuchajcie DwaHa (zwłaszcza Zet Pe Cet Składu :])
Dla mnie Zombi 2 to fajnny film o zombiakach ,chociaz widziałem lepsze w sumie.Duzo mocnych scen ,fajna muzyka i bardzo mi sie podobał tez wyglad Zombiaków .No i jak często bywa i jest naga laska to tez wpłyneło u mnie pozytywnie na odbiór filmu ,chociaz z góry zaznaczam ze nie ogladałem go dla nagiej laski
Film w młodości mi się strasznie nie podobał ale jakiś rok temu odświezyłem go sobie i musze przyznać, że całkiem niezły. Nie da się ukryć, że nie jest to najlepszy film o zombie i nie ma nawet co porównywać do Romero bo po pierwsze gorszy jest po drugie zupełnie inny. Fajny mroczny filmik a muzyka bardzo dobra. Zombie też bardzo ciekawie wykonane. Mi się podobał ale (i tu pewnie czesc ludzi zdziwie) wg mnie ZFE2 i ZFE3: After Dead są na tym samym poziomie (czyli: nie rewelacja ale ciekawa rozrywka).
Mam jeszcze pytanko. Na stronce www.horrorworld.prv.pl jest recenzja filmu ZOMBIE 5-The Killing Birds. To jakaś teoretyczna część serii. I jeszcze jedno. Może to głupie ale zawsze mnie to zastanawiało. Skoro ZFE to inaczej Zombie 2 to co jest traktowane jako pierwsza część????
Wiek: 31 Do³±czy³: 13 Mar 2004 Posty: 699 Sk±d: Kraków
Wys³any: Sob 13 Mar, 2004
Ten film to cały Fulci w kapsułce. Trochę leniwej akcji, sporo mocnego gore, świetna charakteryzacja zombiaków. Moją ulubioną sceną jest podwodna walka zombiego z rekinem - całkowicie oryginalna, niezwykła i poetycka. Nie ma drugiej takiej w całej historii filmów o zombie.
Zawsze mnie zastanawiało zachowanie się bohaterów filmów Fulciego wobec zagrożenia. W "Zombie" jest genialna scena na cmentarzu, w której jedna z bohaterek (chyba Tissa Farrow) jak zahipnotyzowana stoi i gapi się na powstającego z grobu trupa. Trwa to chyba z minutę, ale zamiast uciekać ona dalej stoi i wrzeszczy aż kończy z przegryzionym gardłem. Ciekawe, może zombie Fulciego potrafią hipnotyzować swoje ofiary? (w każdym razie napewno ksiądz Thomas w "The Gates of Hell" jest do tego zdolny).
Zombie 3. Do tego tytułu kandydowało kilka filmów, w tym "Noc terroru" Andrea Bianchi (aka "Burial Ground" aka "Zombie Dead" aka "Zombie 3"... uff, mam w avatarze bohatera tego filmu:)) oraz "The Gates of Hell" Fulciego (aka "City of the Living Dead" aka "Twiligh of the Dead" aka "Father Thomas" aka "Zombie 3"). Dopiero w 1988 roku nakręcono oficjalną kontynuację pt. "Zombie 3" (aka "Zombie Flesh Eaters 2").
A ja chyba wezmę i nakręcę "Zombie 7"
_________________ The boat can leave now. Tell the crew.
mimo ze zraziłem sie The Beyond, własnie przed chwilką obejzałem poraz pierwszy Zombie Flesh Eaters Lucio Fulciego
i powiem ze o ile The Beyond mi sie nie podobało prawie wcale o tyle Zombie Flesh Eaters to zajebisty film, praktycznie mam tylko taki mały minusik, scena gdzie zombie wychodzą z ziemi muza jakos mi nie bardzo pasowała, jakaś bardziej klimatyczna i byłoby miodzio, a tak wogóle muza w porównaniu z The Beyond prezentuje się fantastycznie
film ma fajny klimacik, czego głównie sprawca jest otoczenie, czyli pikna wysepka
o ile w The Beyond efekty wizualne i głupie sceny mnie dosłownie denerwowały, to w Zombie... efekty sa naprawde fajne, wyglad zombie jest super, sceny śmierci nie sa głupkowate, kilka wcześniej wspomnianych scenek jest naprawd zaczepistych, jak choćby wcześniej wspomniane walka zombie z rekinem, czy drewno w łoko hehe, reszta tez stoi na wysokim poziomie i cieszy oko
[quote]No i jak często bywa i jest naga laska to tez wpłyneło u mnie pozytywnie na odbiór filmu ,chociaz z góry zaznaczam ze nie ogladałem go dla nagiej laski[quote]
o i to tez na + hehe, bardzo miłe dla oka, przypomniał mi się Piatek 13 hehe
podsumuwujac, Zombie Flesh Eaters stawia teraz Fulciego dla mnie w nowym swietle, jeden z lepszych filmów o Zombie, prawie tak dobry jak seria Romero
kto jeszcze nie widział nie ma sie nad czym zastanawiać WARTO
aha jeszcze jedno mi sie przypomniało, a mianowicie zakończenie, zaskoczyło mnie niezle i samo w sobie moze nie było oryginalne, ale oczywiście na duzego +
Wiek: 31 Do³±czy³: 11 Maj 2004 Posty: 535 Sk±d: The Beyond
Wys³any: Sro 12 Maj, 2004
Cóż, na pewno przelomowy film w karierze Fulciego, który do tej pory byl znany z wielu komedii, westernów i mrocznych giallo. Ponoć najpierw zaproponowano reżyserię Enzo G. Castellariemu, ale odmówil, tak więc zwrócono się do Majstra Lucjana, który poelnil wiekopomne dzielo .
Pomijając wszelkie kultowe sceny (scena w wodzie, wyjadanie gardziolka czy "obrona Częstochowy" przy pomocy koktajli molotowa), spore dreszcze wzbudzala we mnie scena, w której samotny gnijący zombiak lezie przez wieś, przy akompaniamencie chorego dźwięku (aż podskoczylem z wrażenia)
Generalnie film na medal, atmosfera, F/X i muzyczka ofkors.
To bardzo dobry film, ale w pewnym momencie robi się niepokojąco monotonny. Niektórych to nie razi, mnie trochę tak. Jeśli miałbym wybrać mój ulubiony film Fulci'ego o zombich, to pewnikiem byłby to jednak City Of The Living Dead. Natomiast jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową, to jeszcze inny film Fulci'ego bije Zombi 2 na głowę: Manhattan Baby.
Wiek: 31 Do³±czy³: 11 Maj 2004 Posty: 535 Sk±d: The Beyond
Wys³any: Czw 13 Maj, 2004
BartX napisa³/a:
Natomiast jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową, to jeszcze inny film Fulci'ego bije Zombi 2 na głowę: Manhattan Baby.
zauważ jednak, że w "Manhattan Baby" tylko znikomy procent ścieżki dźwiękowej jest - jakby to powiedzieć... nowy (motyw Baby Sequenza 1,2,3,4) - albowiem większość ścieżki dźwiękowej z MB to żywcem ściągnięte fragmenty z "The Beyond" i "City of the LD". w sumie Manhattan Bejbe to kaszana, aczkowiek nie można jej odmówić tradycyjnej Luciowej techniki i atmosfery - brak tu gore i oryginalnej fabuły niestety
film rzeczywiście bardzo dobry i zgodzę się że jeden z lepszych filmów o zombie i jeden z lepszych filmów fulciego (chociaz przy the beyond wysiada ) ...
film nie należy może do filmów akcji ale za to posiada wspaniałą atmosferkę która urzeknie chyba każdego fana horrorów akcja nie rozwija się zbyt szybko ale jest kilka fragmentów w pierwszej połowie filmu które po prostu rozpierdalają (rekin , żonka doktorka) ...
no a druga połowa to już w ogóle bomba ... szczególnie końcówka... opuszczona wyspa i pełno zombiaków
polecam ten film każdemu miłośnikowi zombi i dobrych horrorów z klimatem
Sponsor
Do³aczy³: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: du¿o...
Skad: Amityville
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach