Wysłany: Nie 19 Cze, 2005 DEAD MEAT - Conor McMahon - 2004
Wyczaiłem takie coś:
Na imdb:
Dead Meat (2005) - Reżyseria Philip Cruz. Niskobudżetowy horror o Andre Rzeźniku (w tej roli znany z pornoli Ron Jeremy)
Dead Meat (2004) - Rezyseria Conor MacMahon. Anthony Litton jako Hatted Hill Zombie/Decapitated Abbey Zombie. Irlandzka horror-komedia o zombie powstających z zarazy zrodzonej ze zwierząt.
Na filmwebie z kolei jest tak:
Dead Meat (2005) - USA, Phillip Cruz, Ron Jeremy jako Andre Butcher, ale w opisie " Zaraza powstała z zabitych zwierząt, rozprzestrzenia się. Powoduje ze martwi wstają z grobów i są bardzo głodni..." i okładka taka sama jak na imbd widnieje przy Dead Meat z 2004
Dead Meat (2003)- Irlandia, Conor MacMahon, Anthony Litton: Hatted Hill Zombie. I jeszcze inna okładka...
Nieźle pomieszali na tym filmwebie
oczywiście prawdziwe jest to co na imdb. Mimo to utwierdziłem sie w przekonaniu, że trzeba uwaznie czytać to co zamieszczone jest na tych dwóch stronach i nie wierzyć wszystkiemu.
Ściagnałem sobie trailer i chętnie bym obejrzał ten niskobudżetowy horrorek o Rzeźniku. Efekty wyglądają pociagająco Do tego król pornosów Ron Jeremy. To musi być niezłe:
" Deep in the middle of nowhere � well, backwoods Florida to be exact, an evil lies in wait in the form of Andre The Butcher. Andre has two jobs in life; harvest souls for hell, and to make delicious chili from the meat he collects from his human victims. He�s not all bad. He kills them first before he minces them! Yes folks, this is Dead Meat!"
Ten drugi też całkiem interesujący. Znalazłem jakiś Dead Meat na DC i już dodałem do kolejki. Tak naprawdę jeszcze nawet nie wiem, który to jest, ale obydwa chciałbym obejrzeć.
Ktoś z Was widział może jakiś Dead Meat?
Oto pare fotek z Filmu o Rzeźniku:
Ostatnio zmieniony przez TSR Czw 23 Cze, 2005, w całości zmieniany 1 raz
Mam Dead Meat, który Fangoria reklamuje jako pierwszy Irlandzki i zarazem genialny horror o zombie. Mijają się jednak z prawdą , ponieważ w Irlandii powstał w 1993 roku niskobudżetowy Zombie Genocide , ale to nie o tym miało być
Nie oglądałem tego jeszcze , jedynie przegladałem ,ale nie wygladało to jakoś specjalnie zachwycająco , więc film chyba sobie póki co odpuszczę.
DokĹadnie Vegan
Efekty wyglądają..... niskobudżetowo Szczególnie wybuchy...
To własnie postać Rzeźnika najbardziej mnie zachęca do obejrzenia tego filmu
Niestety narazie wolno idzie, ale już sie nie mogę doczekać....
EDIT: ten film dostepny na dc to niestety nie jest ten z ronem...
Dołączył: 05 Mar 2004 Posty: 38 Skąd: OstrĂłw Wlkp
Wysłany: Pon 04 Lip, 2005
Hmm a ja wlasnie obejrzalem Dead Meat ale ten irlandzi o zombi i musze powiedziec ze niskobudzetowy ale ciekawy , wciagnal i jak zawykle w dobrych filmach sie koncza:/ najbardziej powalil mnie pomysl z krowa zombie cos orginalnego ;D i spiace zombie;)
Jednym slowem filmik na 4+ a ten plus za krowe Polecam:) Mialem wersje RMVB wiec szybciutko sie pobrala , jakosc dobra , tylko bez napisow ale kto nie czai angola ? zreszta napisy sie napewno szybko pojawia no i irlandczycy maja smieszy akcent ;D
Jezeli o Iralandzkim mowa, to jak na niskobudzetówke rewelka!!
Niezła charakteryzacja, ciekawy pomysł, zabawni bohaterowie...
A scen w nacy na polu, gdzy siedza w samochodzie, a dookoła... super.
no bardziej baniowy ten film niz straszny MOGA BYĆ SPOILERY: ale jednak: irlandzkie plenery i akcent + niedbalosc rezysera o pogode na planie sprwiaja ze bardzo ladnie o wyglada Niezle efekty i charakteryzacja, postac grabaza: Super ( to jego opanowanie gdy rozwalal kludke i teksty o historii wsi baniowe Pozatym scena gdy spotykaja sie z trenerem No schiza na maksa, usmialem sie jak zadko, a tekst: "Trener:Francie ? Pat: Ona jest zmieniona!! ... Trener: To moja zona! Pat: O przepraszam Francie" normalnie powalil mnie na kolana ( ale to trzeba zobaczyc ) zreszta cay dialog w samochodzie ... No aktorstwo kipskawe ale wkoncu przestalo mi przeszkadzac, ostateczna walka calkiem niezla... Czyli w sumie powinno byc ok ale... Jakos jak dla mnie zle wywazone akcenty homurystyczne przeplatane z horrorem :/ Nie wiem czy ten film mial byc smieszny czy nie :/ Choc faktem jest ze momentami jest smieszny wiec podsumowojac jak na amatorska produkcje: 8/10 , jako ogolnie film to 6/10... Ale sentymemnt do zombiakow nadal mi pozostal
_________________ This is not a revenge, this is a punishment....
no nie ktore sceny gore faktcznie niezłe, nawet mogłbym rzec, że oryginalne, ale ja jakoś nie wpdałem w podziw, tylko ot kolejny film o zombie... i wściekłych krowach... lol
Wiek: 24 Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 520 Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 13 Kwi, 2007
ja ogladalem wlasnie wczoraj film ale wkoncu nie wiem o jakim tu filmie jest mowa bo ten nie byl o rzezniku tylko o zombie i calkiem niezly chociaz czasami wychodzila ta niskobudzetowosc szczegolnie sposob nakrecania podczas tej zabawnej rozmowy przy samochodzie jak dla mnie fatalna praca kamery ale ogolnie niezly ubaw przy tym filmie odrazu skojarzyl mi sie z "Bad Taste" czyli ciagle akcja duzo gore i sporo humoru no i na dodatek jeszcze te rewelacyjne irlandzkie plenery naprawde spodziewalem sie ze wyjdzie z tego gorsza kicha
_________________ grozna potwora moc sztandaru broni dzis...
Wiek: 27 Dołączył: 12 Mar 2004 Posty: 1394 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 03 Maj, 2007
To miał być mocny akcent serii DVD : Horrory Świata, którą zresztą patronujemy i reklamujemy. Mocno sie napaliłem na ten film, myslałem że będzie to naprawde porządne kino.....
No i nieźle sie zawiodłem. Nie przypuszczałem że to aż tak mocny niskobudżetowiec. Charakteryzacja zombie, mocno mierna, jakiesc ciasto na gebie czy też drętwa maska .... słabo. Efekty gore fajne? gdzie? Jedynie <<<spojler>>>patent z odkurzaczem nieżły <<koniec>>
Fabuła mocno nużąca, tak jak gra aktorów...masakra, niektóre dialogi to naprawde lipa. Zakończenie? przewidywalne.
Co mi sie podobało? w sumie nie wiele. Bardzo ładne plenery są. Ta mokra,wiejska Irlandia naprawde urzeka... co jeszcze ....hmmm nie wiem...??? Aha jeszcze czasami patenty muzyczne są fajne ale też wprost ukradzione z The Thing ...
_________________ Nie wierzysz w diabła???
A powinieneś, bo on wierzy w Ciebie.........
Ogólnie pozytyw. Film porządnie zrealizowany jak na niskobudżetową i raczej amatorską produkcję. Sceny gore wykonane zostały starannie i naprawdę potrafią nacieszyć oko fana gatunku, nie zabrakło również świeżych pomysłow jak genialna scena z odkurzaczem ( ) czy atak szalonych krów-zombie. Także umiejscowienie akcji pośród irlandzkich pastwisk czy w ruinach zamku jest ciekawym zabiegiem i odjesciem od utartych schematów.
Po drugiej strony medalu mamy za to wyjątkowo banalną fabułę (jęsli można wogóle o takowej mówić), z lekka drewniane, miejscami groteskowe aktorstwo oraz przegłupie dialogi. Charakteryzacja niektórych zombie też pozostawia wiele do zyczenia, ale cóż, nie zawsze sie ma pod ręką specjalistów od efektów specjalnych. Mimo to "Dead meat" to doskonały sposób na rozrywke w gronie znajomych, przy piwku.
_________________ "Najstraszliwsze są oczy tych, którzy nie zrozumieli dowcipu"
Fabuła jest co prawda oklepana, ale przecież prawie w każdym zombie movie mamy ten sam schemat - grupa bohaterów walczy o przeżycie, więc nie ma co narzekać. Na dodatek bohaterów jest niewielu i są sympatyczni, co sprawia że naprawdę obchodził mnie ich los. Efekty gore wykonane świetnie jak na niskobudżetową produkcję, w dodatku jest ich dosyć sporo. Niektóre momenty przezabawne - np. szalona krowa z piłką golfową w oku (ryknąłem śmiechem przy tym ) czy scena z odkurzaczem Dialogi momentami dość zabawne i kąśliwe, trzeba zapisać na plus. Pod koniec mamy już jednak czysty, rasowy horror z dużym napięciem. Minusem jest to, co w prawie każdej niskobudżetowej produkcji - drewniane aktorstwo. Zwłaszcza aktor odgrywający rolę Desmonda grał fatalnie, zupełnie beznamiętnie.
8/10 i to mocne, świetna rozrywka, a dla fanów zombie movies pozycja wręcz obowiązkowa
Super banalna historyjka o zombies. Brzydka aktorka i słabiutka charakteryzacja żywych trupów. Jeden fajny greps ( rozmowa z trenerem ) to za mało.
TEN FILM JEST PO PROSTU ŚMIERTLENIE NUDNY - zamienił mnie w zombie ( he hehe ).
Wiek: 66 Dołączył: 12 Maj 2006 Posty: 479 Skąd: spod Napleta
Wysłany: Sro 04 Lip, 2007
Mi sie bardziej podobał niż nie podobał...
Największy minus to mega prosta i liniowa fabuła i pewna przewidywalność (od razu wiadomo kto zginie/zamieni się w zombie itp). Wygląd zombie różny - czasem naprawdę beznadziejny (jakieś białe gówno na twarzy), ale zdarzają się i lepsze "egzemplarze".
Za to film jest śmieszny i ma parę fajnych motywów (odkurzacz, miesożerna krowa zombie itp). Dobra końcówka i ciekawe krajobrazy, właśnie dzięki nim zapamiętam ten film...Im dalej tym więcej gore, to dobrze. Wykonanie tegoż elementu jest całkiem ok, ale drażnił mnie chaotyczny montaż scen, dzięki czemu nie można w pełni delektować się widokiem flaków...Oprócz tego film skłonił mnie do zadania sobie pytania czy zombie potrzebują snu... Ogólnie to film raczej "płaski", ale ja się nie nudziłem, a czasem nawet śmiałem...6/10
_________________ ::: v o i v o d :::
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach