Ostatnio zauwaşy�em ze film ocenili juş trzej userzy (ze mna w��cznie ) wi�c moze wymienimy pogl�dy na temat tego filmu?
Moje trzy grosze:
Cóş nie b�d� ukrywa� şe filmem jestem zachwycony! Pan Serrador zafundowa� nam podr�cznikowy przyk�ad w jaki sposób powinno si� stopniowac napi�cie grozy. Od prologu ukazuj�cego tragedie a wr�cz horrory jakie przechodzi�y (i przechodz� dalej) dzieci (swoja drog� ta muzyczka nucona przez dzieci (pomi�dzy jednym a drugim filmem archiwalnym przyprawia o bardzo przyjemne dreszcze), przez sielanke sp�dzan� przez ma�şe�stwo, şeby od sceny zabójstwa dziadka (i zrobienia piniaty z jego g�ow�) do napisów ko�cowych widz siedzia� wpatrzony w ekran ze stanem podzawa�owym. Jeden z najlepszych horrorów obok Texas Chainsaw Massacre czy Dawn Of Dead. Pozycja obowiazkowa
Ocena 10\10
_________________ I wonder who the real Cannibals are?
Scena z dziadkiem miaĹźdĹźy psychikÄ. ZwĹaszcza w kontekĹcie widzianej na lÄ dzie zabawy z cukierkami. ResztÄ filmu oglÄ da siÄ w opadem szczÄki. Szok
Mnie sie ten film od razu skojarzyĹ z " Tenebre ".W obu niemal caĹa akcja filmu ( a przede wszystkim najokrutniejsze sceny ) rozgrywa sie w samym srodku dnia , gdy sĹonce praĹźy a ludzi peĹno wokoĹo.zaskoczeniem byĹo dla mnie nazbyt przyzwoite aktorstwo , co w horrorze zdarza sie rzadko.W ogĂłle ten film zachÄca do bliĹźszego przyjrzenia sie Hiszpanskiemu kinu grozy , ktĂłre ma rĂłwnie wiele do zaoferowania co kino WĹoskie. 10/10
Ja 10, Chorus 10...juĹź wiem kto tak okrutnie zaniĹźyĹ ocene Ale rzeczywiĹcie scena piniaty jest chyba najostrzejsza w caĹym filmie...obok zabicia Ĺźonki Toma przez jej nienarodzone dziecko
Chorus... a z tych szpaĹskich horrorĂłw to co byĹ poleciĹ?
_________________ I wonder who the real Cannibals are?
Chorus... a z tych szpaĹskich horrorĂłw to co byĹ poleciĹ?
OprĂłcz powszechnie znanego Jessa Franco , radzÄ zbadac filmy takich twĂłrcĂłw jak
Jorge Grau , Paul Naschy , Alejandro Amenabar , Juan Bunuel , Leon Klimovsky ,
Eugenio Martin , Carlos Aured , no i kapitalny " La Ressidencia " Serradora , bodajĹźe jego pierwszy horror.
Tematyka podobna nieco jak we "WĹadcy much" Goldinga czy nawet "Dzieciach kukurydzy"... ale róşnica w wykonaniu jest kolosalna. I ta atmosfera psychozy strachu, co nieco skojarzyĹa mi siÄ z podobnie "nadmorskim" "Antropophagusem".
Film od czasu, gdy go obejrzalem wdarl sie szczyty moich top 10 od razu! Jeden z najlepszych obrazow w ten sposob zonglujacy emocjami widza. Dzieci to chyba jeden z lepszych tematow horrorow, z jednej strony niewinne, a z drugiej...Ci co wiedzieli wiedza do czego one sa zdolne heh!
_________________ Do you believe in hell below? Do you fear a God above?
_________________ "C64 jest jak wino, im starsze tym lepsze" - Majster
"Stłamszony swymi przyzwyczajeniami z myślą, że nie ma końca, a początkiem jest wybawienie. Zapewniam Cię, że to co znasz jest tylko chwilą ulatującą w nieznaność wszechświata" - A.Aldenbauer
Wiek: 29 Dołączył: 25 Maj 2004 Posty: 272 Skąd: Poznan
Wysłany: Sob 29 Paź, 2005
Po kilkakrotnym obejrzeniu "Who Can Kill a Child?" jak i "La Residencia" powoli utwierdzam sie w przekonaniu, ze Serrador jest absolutnym mistrzem w kreowaniu przeszywajacej do szpiku kosci grozy. "Who Can Kill a Child?" to tematycznie najlepszy horror o morderczych dzieciakach, jaki widzialem. Wszystkie czesci "Children of the Corn" oraz inne "The Children", "Beware: Children at Play" czy "Bloody Birthday" wypadaja przy nim straszliwie kiepsko. Co ciekawe, akcja "QuiĂŠn Puede Matar A Un Nino?" toczy sie w duzej mierze w bialy dzien, na samotnej wyspece, gdzie nie ma sladu doroslych, a po uliczkach miasteczka przemykaja jedynie gromadki rozesmianych dzieci. Dzieciaki graja znakomicie - za ich niewinnymi obliczami czai sie zlo i nienawisc do swiata doroslych, ktory je krzywdzi. Prolog filmu pokazujacy cierpiace na swiecie dzieci znakomicie wspolgra z szokujacym zakonczeniem. Majstersztyk horroru i tyle!
Wiek: 22 Dołączyła: 13 Lip 2005 Posty: 32 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Lut, 2006
Przylaczam sie do entuzjastycznych opinii. Duzy plus za oryginalna tematyke i doskonale ukazany kontrast – poczatkowe sceny w zatloczonej miejscowosci a nastepnie calkowite odizolowanie od swiata i ludzi na wyspie… Jednym slowem 10/10.
_________________ I colori, i miei colori, escono dalle mie vene.
Sono dolci, i miei colori, dolci come l'autunno...
Po znakomitym prologu następuje znakomity film.Tak w skócie można opisać dzieło Serradora.Film po prostu maksymalnie szokujący.Wkońcu dzieciaki jako oprawcy a nie ofiary.Zdecydowanie przbija Dzieci Kukurydzy choć tematyka podobna.No i fajne zakończenie.Zdecydowanie polecam i lece zagłosować
dosłownie przed chwilą obejżałem filmik i rzeczywiscie bardzo dobry to obraz, pełen napięcia, ładnych widoczków i z całkiem niezłym (choć moim zdaniem nie do końca) aktorstwem, wueilbiam takie filmy, w któym bohaterowie są odizolowani od reszty świata,a ten tutaj jest zdecydowanie w tej tematyce jednym z lepszych, tak szczeże to niemal przez cały film oceniałem go jako bardzo dobry, ale po tym co zobaczyłem w ostatnich 10 minutach filmu dosłownie wcisneło mnie w fotel i za to dodaje jeszcze jeden punkcik - 9/10
mam pytanko do posiadaczy filmu, czy istnieje anglojęczyna wersja filmu , bo ja mam wersję bodajże hiszpańską, która trwa 111 minut, czyli najdłużesz spośród wszystkich wersji
_________________ NIHIL VERUM NISI MORS
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach