Postac raczej kazdemu znana ,zabijal,gwalcil mlode kobiety na przestrzeni lat 70 ,ostatecznie zostal zlapany raz a porzadnie (kilka razy zbiegl) i stracony na krzesle elektrycznym .Oczywiscie zrobiono film o jego wyczynach Wiec wypowiadajcie sie na jego temat ,jak dla mnie film jest ciekawie zrealizowany,wywarl na mnie duze wrazenie.Gosc byl powaznie nie wyzyty i pomyslowy ,jak np.walil konia pod oknem panienki czy chociazby ukradl tv lub drzewko ze sklepu Szkoda,ze jeszcze nie wywozil mebli swoim garbusem A co Wy sadzicie na temat owego filmidla?
Film jest dobry ale raczej nie skupia sie na socjologicznych aspektach Teda tylko pokazuje dokladnie czesc zbrodni. Dobry film dla napalencow i niewyzytych Niezle nakrecony i wstrzasa, ciekawa sprawa to wstawki prawdziwie nakrecone za czasow sadzenia Bundyego. Ale biograficznym filmem tego bym nie nazwal :>
Polecam obejrzec wersje z 1987 roku, Rozwazny Nieznajomy.
Michael Reilly Burke zagrał przednio (zwróćcie uwagę droga młodzieży na świetną scenę z lustrem) Zdecydowanie pierwsza liga, jeśli chodzi o filmy z seryjnymi zabójcami.
Dobry film. Historia Bandiego przedstawiono calkeim ciekawie. Te jego czeste morderstwa, radosc z tego plynaca, pozniej podroz po USA i znowu kolejne polowania. Cala masa atrakcji Koncowka dosyc smutna. Szkoda mi sie w pewnym momencie Teda zrobilo Mimo wszsytko.
8/10
scena z wynoszeniem drzewka fuckycznie dobra
_________________ The Brain - "Gdy mózg jest głodny zaczyna się HORROR"
Koncowka dosyc smutna. Szkoda mi sie w pewnym momencie Teda zrobilo Mimo wszsytko.
No właśnie tu pojawia się pewien paradoks.Mianowicie po obejrzeniu tego filmu niektórym naprawdę może żal się zrobić kolesia któy był winny dziesiatek gwałtów i zabójstw kobiet.W samym filmie jest też powiedziane że dostawał on setki listó miłosnych od kobiet gdy siedział w celi.Po prostu paranoja.Mi na szczeście niezrobiło się żal kolesia nawet przez 5 sekund z czego wnioskuje że ze mną wszystko w porządku.Co do samego filmu to naprawdę jest dobry.Scena z tv i drzewkiem kitraszonym w garbusie rządzi Jeśli intersujecie się życiem i działalnością seryjnych morderców to jak najbarszeij polecam chociaż wolę dokumentalne produkcje o takich delikwetach oparte na suchych faktach z ich przestępczej działalności.
Film leciał kiedyś w telewizji i był nawet ciekawy napewno nie horror ale dobry film o seryjnym mordercy. Jest to dobra produkcja i napewno warta zobaczenia z ciekawości.
Mnie sie podoba ten film. 8/10 - zawsze interesowałem sie sylwetką Teda Bundy, może temu moje zainteresowanie? Film ciekawy, nieźle przedstawia historie Bundy`ego i mamy kilka brutalnych scen... Świetne sa scenki gdy teddy juma telewizory i kwiaty no, ale poza tym to nie mam sie z czego śmiać bo film pokazuje historie człowieka który zamordował wiele mlodych kobiet...
_________________ "Demony zrobiły ze mnież źołnierza"
"Jestem demonem z przepaści bez dna, który na ziemi ma siać chaos i zniszczenie...jestem wojną, jestem śmiercią, jestem zagładą" - SYN SAMA.
Musze przyznac ze film jest dobry. Jednak przekonalem sie do niego dopiero jakos po około połowie seansu, gdyż początkowo nie mogłem strawić tego jak go kręcono. Chodzi własnie o muzyke, wyszło trochę jak parodia, spodziewałem się, że będzie wiecej brudu (charakteryzujący Maniac'a czy Henry'ego). Potem jednak przyswoiłem fakt, że reżyser miał właśnie taką wizję i końcowy efekt jest dobry. Aktorstwo tez jest dobre (ucieszyła mnie epizodyczna rola Tiffany Shepis,którą lubie na ekranie). Humor mi sie w sumie podobal choc to nie dokonca pasuje do tego typu filmow.
Takze "Ted Bundy" mozna generalnie polecić mimo iż liczylem na "mroczniejsze" spojrzenie na temat
Jeden z lepszych filmów o seryjnych mordercach jaki widziałem. Dobrym posunięciem reżysera była rezygnacja z nadmiernego ukazywania mordów i gwałtów,a bardziej skupienie się na całym patomechanizmie choroby mordercy. Zmienność charakteru Bundego, jego problemy z okreleniem samego siebie ukazane zostały z bardzo dużą dokadnością. Reżyser nie zapomniał nawet o jego kleptomanii, która ukazana została w sposób lekko humorystyczny. Również ważnym uzupełnieniem biografii były relacje mordercy ze swoją niczego nie podejrzewającą dziewczyną.
Ta cała hustawka osobowości mordercy - spryt i inteligencja, zdolności aktorskie, a z drugiej strony zagubiony i infalntylny dorosy człowiek z nadpobudliwością seksualną - to naprawdę trudne zadanie dla aktora, który (trochę przypominający Christofera Reve) bezbłędnie wcielił się w rolę Teda.
Scena końcowa kiedy to oprawca zostaje przygotowywany i ostatecznie stracony na krześle elektrycznym została nakręcona po mistrzowsku. Lęk jaki towarzyszył skazańcowi w otoczeniu policjantów, którzy towarzyszą mu w ostatnich minutach życia to chyba najlepsza i najbardziej kontrowersyjna część filmu.
Wyrok sądu może być sprawą dyskusyją?. Niektórzy zadadzą sobie pewnie pytanie, które ja sobie zadałem "Czy Ted Bundy powinien zostać skazany na śmierć?"
10/10
_________________ Śmierć nadaje piękno życiu. Tylko sztuczne kwiaty nie umierają.
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach