Wiek: 31 Dołączył: 15 Sty 2004 Posty: 1001 Skąd: oKo
Wysłany: Czw 10 Cze, 2004
No dorwaĹem film, niestety z wĹoskiego jestem sĹaby Ale ten film jest jeszcze sĹabszy, z tego co sobie przejrzaĹem, to jakiĹ sĹabiutki thriller. Czyzby kolejny "mistrz" rozmieniaĹ siÄ na drobne.
Nawet Dario juĹź nie ma pomysĹĂłw na dobre horrory (juĹź Non ho sonno nie byl za dobry).
Ten gatunek powoli umiera , jakby nie japoĹce no i te nisko budĹźetowe produkcje no to byĹoby po juĹź po horrorach.
MoĹźe to i dobrze bo troche tego powstaĹo , teraz tylko zbierac kase i kupowaÄ sobie najlepsze tytuĹy na DVD .
A tak na marginesie to kupowaĹ ktoĹ jakies DVD w USA lub wAnglii.
Bo mam smaka na Zombie Flesh Eaters no i Omena
A czemu akurat w Anglii czy Stanach chcesz kupowaÄ Omena, Tommy? W Polsce ciÄ gle jest przecieĹź dostÄpny, no nie? Natomiast Zombie Flesh Eaters... no tak, to by trzeba skÄ dĹ ĹciÄ gnÄ Ä. W Anglii jest to wydane przez Vipco i kosztuje okoĹo siedmiu czy szeĹciu funciakĂłw na amazon.co.uk (tyle Ĺźe teraz trzeba do tego doliczaÄ nie tylko przesyĹkÄ ale i VAT-a, dziada).
Tommy666 [Usunięty]
Wysłany: Sob 10 Lip, 2004
Pytasz czemu chce sobie kupiÄ Omena w Usa bo cena jest duĹźo przyjemniejsza dla portfela jednego filmu nie opĹacaloby sie sprowadzac ale np 2 lub 3 tak, no i tam maja sporo fajnych filmow po 10 dolcow a to nie jest nawet 40 zl
Nie zauwaĹźyĹem ze ktos odpowiedziaĹ na ten temat bo teraz jestem zalog jako Tommy666 (po tej przerwie w dziaĹaniu forum haslo niezgadzaĹo sie i musiaĹem rejestrowac sie jeszcze raz) dlatego nie dostaĹem zadnego maila .
A jak ze StanĂłw to skÄ d dokĹadnie, Tommy? No i - Region 1 Ci nie przeszkadza?
Tommy666 [Usunięty]
Wysłany: Sob 10 Lip, 2004
AmerykaĹski amazon.com , dvdempire.com i http://www.deepdiscountdvd.com -majÄ chyba najtaniej
co do regionĂłw no to mam mieÄ odtwarzacz dvd z divx ktory jest wolny od regionow
"The Card Dealer" to wielkie rozczarowanie jak dla mnie. Zeledwie cieĹ Argento. Oby tylko trzecia czÄĹÄ Trylogii Trzech Matek mu siÄ udaĹa. Szkoda by byĹo, Ĺźeby Mistrz odszedĹ w tak kiepskim stylu... Aha, peĹna recenzja "Il Cartaio" znajduje siÄ na Danse Macabre
A "Non Ho Sonno" to mistrzostwo Ĺwiata! ZrobiÄ zajebiste giallo w 2001 roku to naprawdÄ sztuka! Tylko Argento mĂłgĹ tego dokonaÄ. A Ĺźe powielaĹ samego siebie? Mam to gdzieĹ, oglÄ daĹo siÄ wybornie!
Ja tam czesto do " Il Cartaio " wracam i za kazdym razem oglada mi sie go lepiej.
Od razu widac ze Argento zrezygnował ze stylistyki z której jest znany na rzecz fabuły i postaci.Postacie wzbudzają naszą sympatie i niepokoimy sie o nich gdy cos złego im sie przytrafia ( Spojler : szkoda tylko że gdy giną, szybko o nich zapominamy ) , cały ilm kłnia sie ku realizmowi ( jak żaden inny film Argento ) , nie ma tu miejsca ani na nadmierną stylizacje ( ala Inferno ) ani na karkołomną prace kamery ( choc prolog filmu - moim zdaniem jeden z najlepszych jakie znajdziemy w kinie Argento - nie tyle fascynuje od strony technicznej co zapowiada tozsamosc mordercy co uważny widz
na pewno wychwyci ) - 7,5/10
Wiek: 22 Dołączyła: 13 Lip 2005 Posty: 32 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Rownie dobrze ten film moglby zostac nakrecony przez kogos innego. Ot, przecietny thriller. Zamiast ekscytujacych scen smierci, do ktorych przyzwyczail nas rezyser, mamy… partyjki pokera, toczace sie o zycie irytujacych ofiar (szczytem jest postac Fiore Argento, draca sie gorzej niz Marilyn Burns w TCM). W Card playerze widac co prawda przeblyski typowych dla Argento elementow (tajemniczy odglos wystrzalu, scena w ktorej Cunningham jedzie do kryjowki mordercy), jednak to tylko przeblyski. Takze Claudio Simonetti nie popisal sie tym razem (“Skomputeryzowana” sciezka dzwiekowa?!) No i ta koncowka. Latwo przewidziec, kto zabija, a motywacja mordercy jest po prostu zalosna. Nie potrafie “kupic” Argento w takim wydaniu. Chociaz materialnie to zrobilam, buahaha
_________________ I colori, i miei colori, escono dalle mie vene.
Sono dolci, i miei colori, dolci come l'autunno...
Przecież intryga kręci sie dookoła komputerów i internetu
Sakura napisał/a:
Zamiast ekscytujacych scen smierci, do ktorych przyzwyczail nas rezyser, mamy… partyjki pokera
Sceny smierci nie są w tym wypadku piękne ( jak w innych filmach Włocha ) ale za to sugestywne , na monitorach widzimy jedynie przerazone oczy ofiary i możemy sie domyslac co za chwile sie stanie , te sceny bardziej opierają sie na sugestii ( co rzadkie u tego pana ) niż na dosłownym ukazywaniu aktów przemocy.
aż się dziwie że mojego komentarza jeszcze tutaj nie ma
W związku z tym że robiłem napisy do tego filmu Argento jest mi ten thriller bardzo bliski Miałem okazje przyjrzeć się każdej scenie dokłądnie i co tu dużo mówić jak dla mnie film bomba...
Brak krwawych scen... mi to nie przeszkadza pozostawia wiele miejsca na wyobraźnie co mi się akurat bardzo podoba
Gra aktorów z trójką Rocca, Cunningham, Santamaria na czele była wg mnie przekonywująca i nie mógłbym aktorom nic zarzucic
scenariusz też mi sie podobał i mocno mnie wciągnął...
motywacja mordercy jak dla mnie prawdopodobna... w końcu w niejednym filmie motywacje bohaterów były podobne... ot dla chorej zabawy i ryzyka
i jeszcze na koniec pan Claudio Simonetti i jego moim zdaniem genialna ścieżka dźwiękowa któa świetnie komponuje się z obrazem... motyw muzyczny o tytule Anna and John chodzi za mną już od paru dni... rewelacja
ogólnie 8/10 i chociaż nie jest to film przypominający poprzednie filmy Argento to ja i tak go kupuje raz że jestem fanem jego dokonań a dwa film najzwyczajniej w świecie bardzo mi się podobał i wiem że jeszcze nei raz będe go oglądał
Film jak na współczesne giallo jest naprawde dobry. Co prawda brakuje tutaj tajemniczości poprzednich produkcji ale i tak jest nieźle. Prawie cały film oglądało się jednym tchem tylko końcówka mnie zniesmaczyła bo myślałem, że wymyślili coś naprawdę extra a tak gdzieś w połowie filmu zaczynałem się domyślać o kogo tu chodzi
Ogólnikowo polecam dla fanów Argento, dla innych będzie to tylko dobry thrillerek.
_________________ "Father, yes son, I want to kill you"
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach