Forum dyskusyjne serwisu Horror Online Strona Główna Forum dyskusyjne serwisu Horror Online
Forum strony Horror Online - kompendium wiedzy o horrorze.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Aliensgroup

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: SmołA
Nie 31 Gru, 2006
CARD PLAYER, THE - Dario Argento - 2004
Autor Wiadomość
Flaco 
Żywy trup



Wiek: 31
Dołączył: 15 Sty 2004
Posty: 1001
Skąd: oKo
Wysłany: Pią 12 Mar, 2004   CARD PLAYER, THE - Dario Argento - 2004

http://www.horror.com.pl/filmy/recka.php?id=1181

Il Cartaio (The Card Dealer)

Widział już ktoś ten nowy film Dario Argento? Podobno jeden z jego najgorszych filmów?

:arrow: Oficjalna strona filmu
Ostatnio zmieniony przez SmołA Nie 31 Gru, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
SmołA 
V.I.P.



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lut 2004
Posty: 3084
Skąd: z kotła
Wysłany: Sob 13 Mar, 2004   

niestety nie widziałem tego filmu, a moze jednak stety :P
_________________
NIHIL VERUM NISI MORS
 
 
 
Flaco 
Żywy trup



Wiek: 31
Dołączył: 15 Sty 2004
Posty: 1001
Skąd: oKo
Wysłany: Czw 10 Cze, 2004   

No dorwałem film, niestety z włoskiego jestem słaby :P Ale ten film jest jeszcze słabszy, z tego co sobie przejrzałem, to jakiś słabiutki thriller. Czyzby kolejny "mistrz" rozmieniał się na drobne. :(
_________________
oKo
 
 
 
Tommy 
Świeże mięso


Dołączył: 25 Maj 2004
Posty: 3
Wysłany: Sro 16 Cze, 2004   

Nawet Dario już nie ma pomysłów na dobre horrory (już Non ho sonno nie byl za dobry).
Ten gatunek powoli umiera , jakby nie japońce no i te nisko budżetowe produkcje no to byłoby po już po horrorach.
Może to i dobrze bo troche tego powstało , teraz tylko zbierac kase i kupować sobie najlepsze tytuły na DVD .
A tak na marginesie to kupował ktoś jakies DVD w USA lub wAnglii.
Bo mam smaka na Zombie Flesh Eaters no i Omena
 
 
BartX 
Redaktor



Dołączył: 09 Maj 2004
Posty: 358
Wysłany: Sro 16 Cze, 2004   

A czemu akurat w Anglii czy Stanach chcesz kupować Omena, Tommy? W Polsce ciągle jest przecież dostępny, no nie? Natomiast Zombie Flesh Eaters... no tak, to by trzeba skądś ściągnąć. W Anglii jest to wydane przez Vipco i kosztuje około siedmiu czy sześciu funciaków na amazon.co.uk (tyle że teraz trzeba do tego doliczać nie tylko przesyłkę ale i VAT-a, dziada).
 
 
Tommy666
[Usunięty]

Wysłany: Sob 10 Lip, 2004   

Pytasz czemu chce sobie kupić Omena w Usa bo cena jest dużo przyjemniejsza dla portfela jednego filmu nie opłacaloby sie sprowadzac ale np 2 lub 3 tak, no i tam maja sporo fajnych filmow po 10 dolcow a to nie jest nawet 40 zl
Nie zauważyłem ze ktos odpowiedział na ten temat bo teraz jestem zalog jako Tommy666 (po tej przerwie w działaniu forum haslo niezgadzało sie i musiałem rejestrowac sie jeszcze raz) dlatego nie dostałem zadnego maila .
 
 
BartX 
Redaktor



Dołączył: 09 Maj 2004
Posty: 358
Wysłany: Sob 10 Lip, 2004   

A jak ze Stanów to skąd dokładnie, Tommy? No i - Region 1 Ci nie przeszkadza?
 
 
Tommy666
[Usunięty]

Wysłany: Sob 10 Lip, 2004   

Amerykański amazon.com , dvdempire.com i http://www.deepdiscountdvd.com -mają chyba najtaniej
co do regionów no to mam mieć odtwarzacz dvd z divx ktory jest wolny od regionow
 
 
Mort 
Świeże mięso



Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 19
Skąd: wawa
Wysłany: Sob 10 Lip, 2004   

"The Card Dealer" to wielkie rozczarowanie jak dla mnie. Zeledwie cień Argento. Oby tylko trzecia część Trylogii Trzech Matek mu się udała. Szkoda by było, żeby Mistrz odszedł w tak kiepskim stylu... Aha, pełna recenzja "Il Cartaio" znajduje się na Danse Macabre :)
A "Non Ho Sonno" to mistrzostwo świata! Zrobić zajebiste giallo w 2001 roku to naprawdę sztuka! Tylko Argento mógł tego dokonać. A że powielał samego siebie? Mam to gdzieś, oglądało się wybornie!
 
 
Chorus 
Żywy trup



Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 776
Skąd: Bava's House
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Sro 18 Sty, 2006   

Ja tam czesto do " Il Cartaio " wracam i za kazdym razem oglada mi sie go lepiej.
Od razu widac ze Argento zrezygnował ze stylistyki z której jest znany na rzecz fabuły i postaci.Postacie wzbudzają naszą sympatie i niepokoimy sie o nich gdy cos złego im sie przytrafia ( Spojler : szkoda tylko że gdy giną, szybko o nich zapominamy ) , cały ilm kłnia sie ku realizmowi ( jak żaden inny film Argento ) , nie ma tu miejsca ani na nadmierną stylizacje ( ala Inferno ) ani na karkołomną prace kamery ( choc prolog filmu - moim zdaniem jeden z najlepszych jakie znajdziemy w kinie Argento - nie tyle fascynuje od strony technicznej co zapowiada tozsamosc mordercy co uważny widz
na pewno wychwyci ) - 7,5/10
 
 
 
Sakura 
Zainfekowany



Wiek: 22
Dołączyła: 13 Lip 2005
Posty: 32
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006   

Rownie dobrze ten film moglby zostac nakrecony przez kogos innego. Ot, przecietny thriller. Zamiast ekscytujacych scen smierci, do ktorych przyzwyczail nas rezyser, mamy… partyjki pokera, toczace sie o zycie irytujacych ofiar (szczytem jest postac Fiore Argento, draca sie gorzej niz Marilyn Burns w TCM). W Card playerze widac co prawda przeblyski typowych dla Argento elementow (tajemniczy odglos wystrzalu, scena w ktorej Cunningham jedzie do kryjowki mordercy), jednak to tylko przeblyski. Takze Claudio Simonetti nie popisal sie tym razem (“Skomputeryzowana” sciezka dzwiekowa?!) No i ta koncowka. Latwo przewidziec, kto zabija, a motywacja mordercy jest po prostu zalosna. Nie potrafie “kupic” Argento w takim wydaniu. Chociaz materialnie to zrobilam, buahaha :evil:
_________________
I colori, i miei colori, escono dalle mie vene.
Sono dolci, i miei colori, dolci come l'autunno...
 
 
 
Chorus 
Żywy trup



Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 776
Skąd: Bava's House
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006   

Sakura napisał/a:
(“Skomputeryzowana” sciezka dzwiekowa?!)


Przecież intryga kręci sie dookoła komputerów i internetu

Sakura napisał/a:
Zamiast ekscytujacych scen smierci, do ktorych przyzwyczail nas rezyser, mamy… partyjki pokera


Sceny smierci nie są w tym wypadku piękne ( jak w innych filmach Włocha ) ale za to sugestywne , na monitorach widzimy jedynie przerazone oczy ofiary i możemy sie domyslac co za chwile sie stanie , te sceny bardziej opierają sie na sugestii ( co rzadkie u tego pana ) niż na dosłownym ukazywaniu aktów przemocy.
 
 
 
Sakura 
Zainfekowany



Wiek: 22
Dołączyła: 13 Lip 2005
Posty: 32
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006   

Chorus napisał/a:


Przecież intryga kręci sie dookoła komputerów i internetu


Nie przecze, ze muzyka jest adekwatna do tresci filmu. Po prostu nie trafia w moje gusta, ot co. W moim odczuciu tylko „sprzecietnia” ten film.



Chorus napisał/a:
te sceny bardziej opierają sie na sugestii ( co rzadkie u tego pana ) niż na dosłownym ukazywaniu aktów przemocy.

Ja jednak w filmach Argento w scenach morderswt wole doslownosc… lepiej na niej wychodza :) No i ofiary tak nie dra mordy
_________________
I colori, i miei colori, escono dalle mie vene.
Sono dolci, i miei colori, dolci come l'autunno...
 
 
 
Kejben 
Powstały z martwych



Wiek: 26
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 616
Skąd: Piekary Śl
Wysłany: Wto 26 Gru, 2006   

aż się dziwie że mojego komentarza jeszcze tutaj nie ma ;-)

W związku z tym że robiłem napisy do tego filmu Argento jest mi ten thriller bardzo bliski :) Miałem okazje przyjrzeć się każdej scenie dokłądnie i co tu dużo mówić jak dla mnie film bomba...

Brak krwawych scen... mi to nie przeszkadza pozostawia wiele miejsca na wyobraźnie :) co mi się akurat bardzo podoba :)

Gra aktorów z trójką Rocca, Cunningham, Santamaria na czele była wg mnie przekonywująca i nie mógłbym aktorom nic zarzucic :)

scenariusz też mi sie podobał i mocno mnie wciągnął...

motywacja mordercy jak dla mnie prawdopodobna... w końcu w niejednym filmie motywacje bohaterów były podobne... ot dla chorej zabawy i ryzyka

i jeszcze na koniec pan Claudio Simonetti i jego moim zdaniem genialna ścieżka dźwiękowa któa świetnie komponuje się z obrazem... motyw muzyczny o tytule Anna and John chodzi za mną już od paru dni... rewelacja :)

ogólnie 8/10 i chociaż nie jest to film przypominający poprzednie filmy Argento to ja i tak go kupuje raz że jestem fanem jego dokonań a dwa film najzwyczajniej w świecie bardzo mi się podobał :) i wiem że jeszcze nei raz będe go oglądał :)
_________________
War...War never changes...!!
 
 
 
Baste 
W stanie rozkładu



Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 324
Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2007   

Film jak na współczesne giallo jest naprawde dobry. Co prawda brakuje tutaj tajemniczości poprzednich produkcji ale i tak jest nieźle. Prawie cały film oglądało się jednym tchem tylko końcówka mnie zniesmaczyła bo myślałem, że wymyślili coś naprawdę extra a tak gdzieś w połowie filmu zaczynałem się domyślać o kogo tu chodzi ;)
Ogólnikowo polecam dla fanów Argento, dla innych będzie to tylko dobry thrillerek.
_________________
"Father, yes son, I want to kill you"
 
 
 
Sponsor

Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
[STRONA GŁÓWNA HO] [ALIENSGROUP] [SERWIS NEWS] [RECENZJE FILMÓW] [KSIĄŻKI] [OPOWIADANIA] [PUBLICYSTYKA] [ZAPOWIEDZI] [CIEKAWOSTKI] [SYLWETKI] [FORUM] [REDAKCJA]

Second Life forum