The Incredible Shrinking Man jest świetnym filmem na niedzielę Nie jestem w stanie powiedzieć, czy wyróżnia się mocno ponad przeciętną jeśli chodzi o starsze produkcje s-f (bo widziałem ich zaledwie kilkanaście...wśród nich się wyróżnia), ale patrząc na rok jego produkcji (1957) podzielam szacunek, z jakim potraktował poziom wykonania recenzet z horror.com.pl. Bez udziału komputerów udało się wykreować wiarygodny mały świat - coprawda ograniczony do domku dla lalek, pokoju i piwnicy (ujęcia w mieście były trochę mniej udane), ale mając na uwadze rozmiar bohatera w drugiej połowie, filmu jednak dość pokaźny. Film jest interesujący, podczas oglądania nie zdarzyło mi się zerkać na zegarek. Szczególnie ciekawe okazały się różnorakie sposoby zastosowania drobnych przedmiotów codziennego użytku w sytuacjach podyktowanych przez mikroskopijne rozmiary naszego bohatera. 6-7/10 - z jednym zastrzeżeniem - to nie jest horror! (chyba, że ktoś potrafi maksymalnie wczuć się w syuację liliputa w zapyziałej piwnicy - to faktycznie nie byłoby miłe ).
Wiek: 19 Dołączył: 30 Lip 2006 Posty: 41 Skąd: El Santa
Wysłany: Nie 30 Lip, 2006
oczywiscie klasyk z 1957 roku''CZLOWIEK KTORY SIE NIEPRAWDOPODOBNIE ZMNIEJSZAL''nie jest horrorem ,a filmem s-f na podstawie powiesci RICHARDA MATHESONA ,czolowego pisarza powiesci sf,ale tez JACK ARNOLD,nie bez powodu uznawany za najwazniejszych tworcow kina sf lat 50,no i znakomita gra GRANTA WILLIAMSA ktory jako GRANT WILLIAMS jest swietny,i te efekty specjalne w ktorych mozna sie doszukac odrobiny grozy...UWIELBIAM TAKIE FILMY !!!
[ Dodano: Nie 30 Lip, 2006 ]
SORRY ZA BLAD..TO PRZEZ UPAL... CHCIALEM NAPISAC SWIETNA ROLA GRANTA WILLIAMSA KTORY ZAGRAL SCOTTA CAREYA ,POSTAC KTORA BUDZI WSPOLCZUCIE...
Widziałem ten film niedawno w telewizji i musze przyznać, że bardzo przyjemny, fajnie zrealizowany i odegrany film. bardzo dobra scena finałowa istny klasyk polecam
mam duzy sentyment do takich filmów, a INCREDIBLE SHRINKING MAN napewno nalezy do udanych filmów z tamtej epoki
obraz nie głupi, dobrze zagrany, z naprawde fajnie zrobionymi efektami speajlnymi i jeszcze lepszymi dekoracjami, chociaz pomimo, ze trwa on zaledwie 80 min. to ciut potrafi znuzyc, bo dzieje się znizbyt wiele i jak dla mnie Arnold troche zmarnował jego potencjał, bo przydałoby się troche więcej potyczek z jakimis owadami czy cóś takiego, a tak przypominało to troche momentami inny sławny film reżysera
7/10
_________________ NIHIL VERUM NISI MORS
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach