Forum dyskusyjne serwisu Horror Online Strona Główna Forum dyskusyjne serwisu Horror Online
Forum strony Horror Online - kompendium wiedzy o horrorze.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
KANSEN a.k.a. Infection - Masayuki Ochiai - 2004
Autor Wiadomość
adach 
Redaktor



Wiek: 36
Dołączył: 24 Kwi 2005
Posty: 674
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 11 Lut, 2006   KANSEN a.k.a. Infection - Masayuki Ochiai - 2004

http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=811


Zapraszamy do dyskusji o tym filmie.
_________________
Pozdrawiam

Adach
 
 
 
dux 
Zombie pożeracz mięsa



Wiek: 22
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 2460
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 01 Maj, 2006   

Obajrzałem wczoraj ten film i muszę powiedzieć, że jest całkiem niezły. Ustawiłbym ten film na półce z azjatyckimi ghost story. Ma bardzo fajny klimat i jak to z ghost story bywa, niebanalną fabułę, bardzo wciągającą, a najlepsze jest to, że zaskakuje i to bardzo, nic o wspaniałej końcówce już nie mówiąc. Dobra muzyka i gra aktorów. Polecam 8/10
_________________
"Przed nami bitwa. Nie będzie z niej ani pieniędzy, ani sławy... pójdziesz ze mną?"

"Emptiness isn't misery. It's the beginning of something new."

"Jump as many times as you want... I'll jump too, and catch you"
 
 
 
Asdark 
Zombie pożeracz mięsa



Wiek: 21
Dołączył: 28 Lis 2005
Posty: 1572
Skąd: R'lyeh
Wysłany: Pon 01 Maj, 2006   

podstawowe chyba pytanie (gdyż nic o tym nie napisałeś): Czy straszy?! :twisted:
_________________
Oh cool! Here come the canned pickles!
--------
The oldest and strongest emotion of mankind is fear, and the oldest and strongest kind of fear is fear of the unknown - H.P. Lovecrαft
 
 
 
warheart 
W agonii



Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 100
Skąd: z domu
Wysłany: Pon 01 Maj, 2006   

Heh, dla mnie podstawowe pytanie to jest : czy trzyma w napięciu, nie nudzi ?
A jeśli chodzi o Infection to wrażenia średnie. Tak jak sporo azjatyckich horrorów dłużył mi się. Plus za umieszczenie akcji w szpitalu, fajna atmosfera, jednak nie wykorzystano tego do końca. Zakończenie strasznie zakręcone, nie zatrybiłem go za bardzo, sporo pytań miałem po oglądnięciu. Ogólnie średniak; mało ciekawy początek, wlecze sie momentami, zakończenie zagmatwane chyba na siłe, ale film posiada też kilka lepszych momentów. Bardziej przypadła mi do gustu druga część cyklu J-Horror Theater - Yogen. Infection jak dla mnie 5/10.
 
 
 
dux 
Zombie pożeracz mięsa



Wiek: 22
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 2460
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 01 Maj, 2006   

Asdark napisał/a:
podstawowe chyba pytanie (gdyż nic o tym nie napisałeś): Czy straszy?! :twisted:


Może nie był to "Ringu", ale klimatem wychodzi obronną ręką. Może od razu powiem, że nie było momentów gdzie podskakiwałem na kanapie, wiesz, takich nagłych zwrotów, ale za to były momenty, gdzie ciarki mi po plecach przechodziły,
SPOJLER
jak pielęgniarka wytopiła sobie skórę na dłoniach, czy jak ta druga, co sobie ćwiczyła na sobie pobieranie krwi, gość który ćwiczył szycie i na końcu się okazało, że zszył innego lekarza, i ta pacjentka która cały czas głupio się śmiała jak ktoś umierał szczególnie :lol:
I KONIEC SPOJLERA
Niby nic takiego, ale lubię te azjatyckie ghost story i jak to jest odpowiednio zmontowane, aktorzy grają przekonująco, a wszystko jest okraszone fajnym podkładem muzycznym, to w odpowiednich warunkach może i straszy. Także może i się nie bałem tak, że co pochwila ciśnienie mi skakało, ale film trzymał w napięciu i to bardzo, a od czasu do czasu poziom adrenaliny we krwi potrafił podnieść. Nie wiem, czy jesteś miłośnikiem tego typu historii, ale ja jestem i film bardzo przypadł mi do gustu.
Bądź co bądź to dalej czołówka. Apropo Yogen, muszę to w końcu zobaczyć i jak będzie takie jak chociażby infection, to wystarczy.
_________________
"Przed nami bitwa. Nie będzie z niej ani pieniędzy, ani sławy... pójdziesz ze mną?"

"Emptiness isn't misery. It's the beginning of something new."

"Jump as many times as you want... I'll jump too, and catch you"
 
 
 
MauZ 
Żywy trup



Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 911
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 17 Lip, 2006   

a mi sie film podobał... i to bardzo...
fakt, że film nie zawiera zbyt wielu momentów do skakania na krześle, ale akcji do podniesienia cisnienia jest tu sporo... momentów w których twórcy mogli nam zaserwowac konkretnego jumpa jest mnóstwo, a kończy sie bardzo delikatnie...
film ma wielkiego plusa za miejsca akcji... nie wiem czemu, ale mam jakąś słabośc do horrorów "medycznych" i "szpitalnych" ;) ...
bardzo ciekawa fabuła mnie przyciagnęła od pierwszej do ostatniej minuty... nie nudziłem się ani przez moment... zresztą co chwile serwują nam taki fragment, że widz otwiera szeroko ze zdziwienia...
w tle tych wszystkich strasznych wydarzen mamy całkiem realny i dobrze nam znany wątek: brak personelu, brak pieniędzy na leki, brak sprzętu (czyżby w Japonii mieli takie same problemy jak w Polsce ? ;) )
no i świetna, ostro zakręcona końcówka...
ja tam nie znalazłem w tym filmie żadnych minusów...
niby kolejny ghost story, ale kompletnie odbiega od filmów, które przyzwyczailiśmy się oglądac...
niesamowity film... dla mnie osobiście 10\10 :!: (domyślam się, że wiele osób nie zgodzi sie z moją oceną, ale to MOJA ocena ;) ;) )
 
 
 
Roanoke 
Żywy trup



Dołączyła: 10 Lut 2006
Posty: 762
Skąd: Rammstein
Wysłany: Pon 31 Lip, 2006   

warheart napisał/a:
czy trzyma w napięciu, nie nudzi ?

Tak, trzyma w napieciu i nie nudzi :!:
MauZ napisał/a:
a mi sie film podobał... i to bardzo...

Mnie też :mrgreen:
Wogóle zauwazyłam, że pałam coraz większą miłościa do produkcji made in japan i nie chodzi tu ytlko o filmy :mrgreen:
Kansen to naprawdę swietny film z klimatem i ciekawą fabułą. Przyzanm sie bez bicia, że kilka scen prawie doprowadziło mnie do wyłączenia filmu... Podobało mi sie tez zakończenie szalone i jakze dwuznaczne.
Film w bardzo ciekawy sposób przedstawia nocne życie szpitala, oraz tego co sie w nim dzieje.
Jedyne co trochę działało mi na nerwy to zielona maź w nadmiernych ilościach..
Duzym plusem jest tu brak jakże klasycznej postaci z długimi czarnymi włosami, która mi osobiście juz się przejadła...
 
 
 
Sined 
Świeże mięso



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 9
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

mi też sie bardzo podobał :) miedzy9a10 na 10 np gra aktorska jak w W11 lub przechodniach w polskich serialach i japonskie dialogi denerwowały ale co do tego drugiego to lektor ratowal sytuacje... podobała mi sie ta babka co sie ciagle brechała (łuhuhu sie usmialem jak sie pojawiała z tym skakaniem) jedni to za straszne uwazaja ale mnie akurat bawiła kobieta... może nie ładnie tak ale to tylko film :roll: pomysl i zakonczenie eleganckie moim zdaniem i mogli jedynie z tym pomyslem skoczyc do stanów i zrobić film o wiele lepiej ale nie jest źle... :mrgreen:
 
 
 
Oz 
Świeże mięso



Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 5
Skąd: stos
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Film dość ciekawy ale można było go zrobić znacznie hmm mroczniej :)

Szpital jest dla mnie sam w sobie miejscem strasznym ( po doświadczeniach życiowych ) jednak jako reżyser poszedłbym dalej i umieściłbym akcję w dziewiętnastowiecznym zakładzie dla trędowatych - z masą niedopowiedzeń, słabym oświetleniem, jakimś zamkniętym od lat pokojem itp. :)
 
 
 
M@rio 
Redaktor



Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 653
Skąd: Rybnik
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Film dosyć oryginalnie wypada na tle innych azjatyckich horrorów, choć czegoś mi tu brakowało. Niektóre sceny wywołują ciarki na plecach - np. praktykowanie wbijania igieł przez świeżo upieczoną pielęgniarkę :shock: . Momentami ta surrealistyczna atmosfera w szpitalu kojarzyła mi się ze "Szpitalem Królestwo". Niejednoznaczne zakończenie jakoś nie zrobiło na mnie wrażenia. Chyba lepszym posunięciem w tym wypadku byłoby wyłożenie kawy na ławę.

7/10
_________________
"Kto czyta książki, żyje podwójnie".
Umberto Eco
 
 
 
jahbimba 
Powstały z martwych



Wiek: 24
Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 507
Skąd: jawor
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006   

wow ... jeden z najlepszych filmow jakie widzialem !! SPOILERY calkowicie inaczej przedstawiony problem winy i kary, problem wyrzutow suminia nie formie scigajacej pani w czarnych wlosach ale w formie walki wewnetrznej, tak naprawde nieswiadomej i przez to jescze gorszej do wygrania.. Sumienie ktora tek naprawde samo karze swojego wlasciciela, i jest jak wirus rozkladajacy od srodka tkanki, jest jak Infekcja... technicznie film zrobiony fantastycznie, klimat jakiego juz dawno nie widzialem a przede wszystkim czulem, barwonsc postaci, zywcem wyjetych z genialnego absolutnie wspomnianego "krolestwa" Larsa Von Triera (siostra przelozona, sanitariusz z karetki itd),zagluszona matem z kamery przenosi nas w metafizyczny inny wymiar normalnego szpitala, stonowana muzyka i swiatlo tylko dopelniaja calosci (genialna sala nr 1 )... pozatym samo przeslanie koncowe, problem wyborow dokonywanych przez lekarzy ktore teoretycznie sa dla nich dniem powszednim ale jednak musza odciskac swoje pietno i samo zsumowanie tych dwuch kwesti po prostu cudowne... Absolutnie nie zgadzam sie z autorka recenzji w serwisie ze ten film nie moze przestarszyc!! Ja siedzialem jak na szpilkach, ciagle zasatanwiajac sie czy to co widzieli bohaterowie jest prawda, a raczej oby to prawda sie nie okazalo !!! do teraz rece mi sie troche trzesa :) poza tym duzo mocnych scen, grozy i niedopowiedzen czyli to co lubie najbardziej !! 10/10 bezapelacyjnie....
_________________
This is not a revenge, this is a punishment....
 
 
 
Chal-Chenet 
Żywy trup



Wiek: 25
Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 1136
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007   

zdrowo pogiąty. na początku jak zwykle ciężko się połapać kto jest kto, bo wszyscy jakoś tacy podobni sięwydają... :) ale potem jest lepiej. ogólnie rzecz birąc film trzyma w napięciu, a przede wszystkim przekonuje do siebie klimatem, który jest naprawdę niesamowity. nastrój jest często osiągfany w sposoby ograne, np. migoczące światła, ale w czasie oglądanie fakt, że tyle razy się to widziało naprawdę nie przeszkadza. także końcwka jest bardzo dobra, aczkolwiek czegoś w tym stylu należało się spodziewać. ogólnie prządne kino i nie jest to typowe azjatyckie ghost story w stylu kręgów czy klątw.
7/10
_________________
Nobody expects the SPANISH INQUISITION!!!
---
Hey, Daddy.
 
 
 
NESTOR_WUTANG 
Powstały z martwych



Wiek: 21
Dołączył: 09 Gru 2006
Posty: 655
Skąd: inąd
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007   

Film dobry , trzymajacy w napięciu . Trzymający dobry klimat napięcia . Ciekawy temat Infekcja :devil: . Dobra porcja grozy w wykonaniu japońskim :] . Polecam film .
8.5 /10 :mrgreen:
_________________
Gimme your's
 
 
 
Garnet 
W agonii



Wiek: 24
Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 185
Skąd: ...
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007   

jak Pan wyzej, rowniez 2x powtorze, iz to film trzymajacy w napieciu ;)

szpital nasunal mi na mysl Brookhaven Hospital z SH-czyli jak najbardziej pozytywne wrazenia:)
mile odejscie od kanonu sadakopodobnej zmory i plus za zakonczenie...polecam:)
_________________
Kiri kiri kiri kiri kiri kiri!
 
 
 
PeSPe2k6 
Powstały z martwych



Wiek: 27
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 470
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007   

Bardzo dobry film. Szpital przedstawiony rerwelacyjnie, aż ciarki po plecach przebiegają brrr :mrgreen: . Od strony technicznej nie mam żadnych zastrzeżeń, muzyka , aktorstwo, wszystko było na bardzo dobrym poziomie. Praktycznie od początku trzyma w napięciu, ciekawy pomysł, jest bardzo klimatyczny - naprawdę nie spodziewałem się tego, no i super końcówka; 8,5/10 :!:
 
 
 
Sponsor

Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
[STRONA GŁÓWNA HO] [ALIENSGROUP] [SERWIS NEWS] [RECENZJE FILMÓW] [KSIĄŻKI] [OPOWIADANIA] [PUBLICYSTYKA] [ZAPOWIEDZI] [CIEKAWOSTKI] [SYLWETKI] [FORUM] [REDAKCJA]

Second Life forum