Forum dyskusyjne serwisu Horror Online Strona Główna Forum dyskusyjne serwisu Horror Online
Forum strony Horror Online - kompendium wiedzy o horrorze.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Aliensgroup

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
BUTCHER, THE - Jin-won Kim - 2008
Autor Wiadomość
Raq 
Moderator



Wiek: 22
Dołączył: 19 Mar 2006
Posty: 1153
Skąd: Leszczyny
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010   BUTCHER, THE - Jin-won Kim - 2008

Zapraszam do dyskusji



http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=2015
_________________
We are eternal all this pain is an illusion....

Through the magic of future past the magician longs to see, one chants out between two worlds, fire, walk with me.
Ostatnio zmieniony przez Raq Pon 25 Sty, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
dux 
Zombie pożeracz mięsa



Wiek: 22
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1925
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010   

SPOILERY

Skrajnie brutalny (pod tym względem śmiało może rywalizować z japońską ekstremą filmową), ultra-realistyczny i piekielnie przewrotny spektakl groteskowej przemocy wprost z... Kor. Pd. Zaskakuje tutaj wiele rzeczy - począwszy od ironii twórców (zarówno wobec tworzywa, twórcy, jak i odbiorcy), szokującego pomysłu ukazania akcji z dwóch perspektyw (katów i ofiar), aż wreszcie na osiągnięciu absolutnej identyfikacji oglądającego i ekranowej ofiary kończąc. Tak, ironii tutaj nie brakuje - zważywszy, że reżyser pogrywa z widzem od samego początku - niekoniecznie pędząc do ukazania szczytu makabreski. Bo przecież równie przerażające są już same jęki, krzyki i dźwięk piły mechanicznej dobiegające z pomieszczenia tuż obok. I chyba właśnie tutaj, znaczy się gdzieś w okolicach samego początku ;-) , identyfikacja oglądającego z ekranowymi ofiarami zaczyna postępować. Co szczyt osiąga w dosyć charakterystycznym momencie, na kilka minut przed końcem - przez głowę przepływa sto myśli na sekundę, a terror udziela się bardziej niż dobitnie, co zmieszane z poczuciem winy i smutkiem daje wyjątkowo "realny" efekt. Inna sprawa, że reżyser chyba właśnie do tego zmierzał - bo po co by inaczej wprost pytał o to czego oczekuje widz (a słowa te padają z ust kata). To samo tyczy się wielce "artystycznego" i "wyjątkowego" finału, o którym tyle się od początku mówi - tymczasem śmierć jest jak najbardziej zwyczajna... ohydna, ale ze sztuką nie ma nic wspólnego, obiekt agresji ginie krztusząc się i jęcząc, a krew z wolna nasącza rozdarte ubranie. Ten przewrotny dialog z widzem stawia zaś w złym świetle większość internetowych recek - gdzie koreański obraz niesłusznie spychany jest do rangi taniego shockera, oczywiście zapożyczającego co nieco z "Hostela" (podczas gdy wszelakie mrugnięcia w stronę wspominanego tytułu są de facto symboliczne i - co ważniejsze - zamierzenie celują w mit "skrajnej" brutalności, nowej mainstreamowej amerykańskiej fali). Decydującym argumentem, który przemawia na korzyść "The Butcher" jest jednak - przy tej konwencji - wspominany realizm... realizacyjny i psychologiczny. Produkcja ta bezlitośnie odkrywa bowiem wady wspominanego w recenzji "BWP" - ze sztuczną grą aktorską, beznadziejnym rysem skryptu, brakiem obycia ekipy ze sprzętem. Tutaj nie ma miejsca na wpadki, gorsze momenty, improwizowane dialogi, sztuczną grę aktorską - przy ogromie znaczenia tego wszystkiego, co i w jaki sposób chciał powiedzieć o pierwotnej ludzkiej popędliwości reżyser byłoby to wszak nie na miejscu). Dostaliśmy więc obok "GP2" prawdopodobnie najbardziej realistyczny obraz przemocy w historii kina i film z gatunku takich, o których się pamięta.
_________________
"Przed nami bitwa. Nie będzie z niej ani pieniędzy, ani sławy... pójdziesz ze mną?"

"Emptiness isn't misery. It's the beginning of something new."

"Jump as many times as you want... I'll jump too, and catch you"
 
 
 
Snejk 
Żywy trup



Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 956
Skąd: BRAK
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010   

szukam tego na imdb i filmwebie i nie moge znaleźć:)

podajcie no linki:)
_________________
The Brain - "Gdy mózg jest głodny zaczyna się HORROR" :!:
 
 
 
MauZ 
Żywy trup



Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 921
Skąd: Bydgoszcz
Ostrzeżeń:
 1/2/3
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010   

w temacie jest 2009, w recce 2008, a w necie często występuje 2007. któż to wie jak to jest.
 
 
 
Krzysztov 
Redaktor Naczelny



Dołączył: 07 Kwi 2005
Posty: 556
Skąd: stąd
Wysłany: Wto 26 Sty, 2010   

MauZ napisał/a:
w temacie jest 2009, w recce 2008, a w necie często występuje 2007. któż to wie jak to jest.


To dlatego, ze film nie miał oficjalnej dystrybucji w Korei. Okazał się zbyt drastyczny. Premierę miał na festiwalu w Pusan w 2007 r. i to jest właściwa data.
_________________
Bardzo skośny blog: http://strachmaskosneoczy.blogspot.com/
Bardzo skośne newsy: http://ornietexpressnews.blogspot.com/
Bardzo skośna encyklopedia: http://allaboutjuonthegrudge.blogspot.com/
 
 
 
MauZ 
Żywy trup



Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 921
Skąd: Bydgoszcz
Ostrzeżeń:
 1/2/3
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010   

ja już po seansie więc mogę stanąć po drugiej strony barykady, czyli tych którzy to pomimo gorącego uczucia do azjatyckiego kina potrafią zachować resztki obiektywizmu ;-)
nie wiem absolutnie o jakiej identyfikacji z filmowymi postaciami mówicie. identyfikować się z oprawcami raczej nam wszystkim ciężko, ale i z ofiarami jakoś niezbyt poczułem więź. zresztą jak tu się identyfikować skoro nie wiemy o nich praktycznie nic, a i nawet dobrze ich nie widzimy. no chyba, że komuś wystarczy to, że bohater jest ofiarą i nie wypada nie czuć empatii.
mamy do czynienia z filmem o masakrze i ta masakra faktycznie jest... szkoda tylko, że po raz kolejny jej praktycznie nie widzimy. reżyser sprawnie rozegrał sceny masakrowania, bo jak obserwować co dzieje się mężczyźnie skoro oglądamy obraz z kamery umieszczonej na jego głowie. logicznym jest, że nie będzie on patrzyć na właśnie masakrowaną własną rękę. scena z wydłubywaniem oka maksymalnie sztuczna. błagam, nie mówcie, że nie widzieliście jak się gnie ta gumowa twarz. scena patroszenia też zgrabnie zasłonięta... jak zresztą każda scena gore w filmie. po spieprzonej totalnie Grotesce (tak wiem, że film świeższy) liczyłem, że tym razem wreszcie masakra, która się odbywa będzie przeze mnie zobaczona. no i po raz kolejny srogie rozczarowanie. tylko nie tłumaczcie, że taka konwencja, bo już nie raz i nie dwa razy mieliśmy okazje oglądać pseudo snuffy w których było widać wszystko jak trzeba.
psychicznie zmasakrowany poza filmowymi ofiarami czułem się także ja. ten film potrafi zamęczyć i spowodować ból głowy ciągłym hałasem. wiem, wiem, realizm przede wszystkim, ale 75 minut nieustępliwych wrzasków, trzasków i całego spektrum jazgotliwych i głośnych dźwięków to już tortura dla zmysłów, która potrafi zirytować pomimo słusznego celu.
Dux i Krzysztov to osoby, które raczej z filmową ekstremą miały już do czynienia więc jestem tym bardziej zaskoczony tymi zachwytami. zastanawiam się na ile w tym zachwycie radości z powodu samego pochodzenia filmu. a może film zasłużył sobie na plusy tym, że w dobie kręcenia maksymalnie słabego kina grozy ktoś potrafi zabrać się za film, który spróbuje bezkompromisowo walnąć w ryj.
mnie to nie ruszyło, nie wstrząsnęło, nie zszokowało...
 
 
 
Makedonec 
Współpracownik HO



Wiek: 20
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 757
Skąd: spod maczety
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010   

Szczerze mówiąc film ten zmiażdżył mnie kompletnie. Całkowite upodlenie ofiar, tortury fizyczne i psychiczne oraz bestialstwo oprawców zostały tu przedstawione z niesłychanym realizmem. Znakomicie dopasowana została także lokalizacja, brudne i zrujnowane wnętrza pogłębiają atmosferę beznadziei. Strzałem w dziesiątkę było filmowanie z ręcznej kamery oraz zdjęcia z kasku ofiary, dzięki którym obserwujemy rozgrywający się dramat z jej perspektywy. Sceny gore są wykonane znakomicie, choć znacznie mocniejsza niż one jest tu scena gwałtu dokonanego przez oprawcę w masce świni na ... mężczyźnie. To jeden z tych filmów, o których nie da się szybko zapomnieć.
9/10
_________________
Makedonec/Cement/Cezary Namirski
 
 
 
MauZ 
Żywy trup



Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 921
Skąd: Bydgoszcz
Ostrzeżeń:
 1/2/3
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010   

oglądałem go 11 dni temu i już o nim zapomniałem. dasz wiarę?
 
 
 
SmołA 
V.I.P.



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lut 2004
Posty: 3084
Skąd: z kotła
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010   

jaki ten film ma oryginalny tytuł, bo za cholere nie moge go nigdzie znaleźdź, dajcie linka do IMDB
_________________
NIHIL VERUM NISI MORS
 
 
 
Fred Vogel 
Świeże mięso



Wiek: 41
Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 12
Skąd: Detroit, CA
Ostrzeżeń:
 3/2/3
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010   

Really good movie! I loved it! Horror is my passion :kosa: :vampire: :devil:
 
 
 
Sponsor

Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
[STRONA GŁÓWNA HO] [ALIENSGROUP] [SERWIS NEWS] [RECENZJE FILMÓW] [KSIĄŻKI] [OPOWIADANIA] [PUBLICYSTYKA] [ZAPOWIEDZI] [CIEKAWOSTKI] [SYLWETKI] [FORUM] [REDAKCJA]

Second Life forum