Forum dyskusyjne serwisu Horror Online Strona Główna Forum dyskusyjne serwisu Horror Online
Forum strony Horror Online - kompendium wiedzy o horrorze.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
OPERA - Dario Argento - 1987
Autor Wiadomość
adach 
Redaktor



Wiek: 36
Dołączył: 24 Kwi 2005
Posty: 709
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 12 Lut, 2006   OPERA - Dario Argento - 1987

http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=590


Zapraszamy do dyskusji o tym filmie.
_________________
Pozdrawiam

Adach
 
 
 
dux 
Zombie pożeracz mięsa



Wiek: 22
Dołączył: 04 Lut 2006
Posty: 1919
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 28 Cze, 2006   

Wczoraj obejrzałem ten film, i jest naprawdę bardzo dobry. No, ale czego można było sie spodziewać, gdy pod reżyseria widnieje nazwisko Argento?
Po pierwsze fabuła. Poprostu genialna. Do końca zastanawiałem się kto jest mordercą, a odpowiedź dostałem na to pytanie w sumie na półmetku. Aktorstwo też stoi na wysokim poziomie. Muzyka jes ciekawa. Opera i rock, rzeczywiście czegoś takiego jeszcze nie było. Niecodzienne połączenie. Efekty gore na wysokim poziomie, szczególne wrażenie zrobiło na mnie pierwsze morderstwo, ale potem też było dobrze. Kolejny bardzo dobry film Argento, spokojnie mogę dać 9/10
_________________
"Przed nami bitwa. Nie będzie z niej ani pieniędzy, ani sławy... pójdziesz ze mną?"

"Emptiness isn't misery. It's the beginning of something new."

"Jump as many times as you want... I'll jump too, and catch you"
 
 
 
Roanoke 
Żywy trup



Dołączyła: 10 Lut 2006
Posty: 753
Skąd: Rammstein
Wysłany: Sro 28 Cze, 2006   

Pierwszy (chyba) Argento jakiego dane mi było zobaczyć. Ciekawa fabuła, film trzyma w napieciu i nie nudzi. Osadzenie akcji w Operze nawiązuje do klasyków takich jak Upiór z opery'41, w dodatku akcja z krukami i cała otoczka genialnie komponuja się z całą historią. Dodatkowo świetna muza i hit gwarantowany :wink:
 
 
 
Patison 
Powstały z martwych



Wiek: 66
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 479
Skąd: spod Napleta
Wysłany: Sro 23 Sie, 2006   

Wczoraj obejrzałem i również mi się spodobał. Jeden z najbardziej artystycznych i ładnie wykonanych filmów Dario A. Przez cały czas możemy podziwiać ciekawe ujęcia i bardzo dobrą pracę kamery, a w niektórych momentach jest nawet jeszcze lepiej:).,
Mnie fabuła jakoś szczególnie nie zaskoczyła, ale trzeba przyznać, że wciąga. Lokacje i oprawa muzyczna też bardzo dobre. Arie operowe przeplatane fajnym heavy-rockowym kawałkiem.
Krwawe sceny są całkiem brutalne (czego brakuje czasem w filmach DA), pomysłowe i dobrze wykonane.
W sumie nie ma się do czego przyczepić... 8,5/10
_________________
::: v o i v o d :::
 
 
 
nihilus 
Żywy trup



Wiek: 22
Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 1001
Skąd: z zaskoczenia
Wysłany: Czw 12 Paź, 2006   

Jeden z moich ulubionych w dorobku Argenta ,popis swietnego giallo,jak ja kocham te mordujace skorzane rekawiczki i to jeszcze w takim stylu ;-) ,choc jakos od prawie od samego poczatku domyslilem sie kto jest morderca SPOJLER kiedy ten gliniarz zapukal do drzwi od garderoby bohaterki od razu wiedzialem ,ze to on :mrgreen: (ale ze mnie detektyw ,tym razem nie dalem sie zmylic ;-) ) KONIEC SPOJLERA ,film caly czas trzyma w napieciu oraz same sceny morderstw swietne!9/10
_________________
...Killing in style...
 
 
 
Kejben 
Powstały z martwych



Wiek: 26
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 616
Skąd: Piekary Śl
Wysłany: Czw 12 Paź, 2006   

zdecydowanie jeden z najlepszych filmów Argento :) podobnie jak nohaterce Argento daje nam możliwośc zobaczenia wszystkiego bardzo dokładnie :)

do tego rewelacyjna muzyka i miejsce akcji :) bardzo dobre aktorstwo. Praktycznie nie ma słabych stron ten film. 9,5/10 po prostu rewelacja :fire:
_________________
War...War never changes...!!
 
 
 
RedArmyMan 
Zainfekowany


Dołączył: 10 Wrz 2006
Posty: 75
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 13 Paź, 2006   

Film bardzo dobry ale tylko na jeden raz. Gdy po raz pierwszy siegnąłem po Operę byłem zachwycony: wspniałe sceny morderstw, piękna muzyka, całkiem sprawnie poprowadzona intryga, umiejętnie stopniowane napięcie, piękne zakończenie oto czym wyróżnia się ostatni wielki film Argento. Jednak gdy próbowałem do niego wrócić okazało się że przebrnięcie przezeń jest niezwykle trudne, a co najzabawniejsze nie mam pojęcia dlaczego. Nie jest to raczej spowodowane znajomością końcówki, w Tenebre końcówka też ma kluczowe znaczenie a jednak ponowne ogladnięcie stanowi nie lada przyjemność. Tak czy inaczej dla mnie liczy się pierwsze wrażenie jaki film wywrze, dlatego
9/10 (szkoda że Argento się zagubił po tym filmie i nigdy już nie wrócił na podobny poziom)
 
 
 
SmołA 
V.I.P.



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lut 2004
Posty: 3084
Skąd: z kotła
Wysłany: Sob 04 Lis, 2006   

a ja postanowiłem dać jedna filmowi szanse i postanowiłem go obejżeć jeszcze raz, także dlatego, ze jak ogladałem go pierwszy raz nie było do niego jeszcze napisów, tym razem obejżałem juz z napisami, do tej pory uważałem Operę za najgorszy film Argento, tym razem film posdobał mi sie nieco bardziej, chociaz nadal uwazam, ze dużo brakuje mu do takich swietnych filmów jak Deep Red czy Tenebre
plusy filmu to :
+ przede wszystkim świetna praca kamery
+ zdjęcia
+ kruki zachowujące się nieco jak te z kalyku The Birds
+ ładna (choć bez jakich wilkich zachwytów) główna bohaterka
+ całkiem niezłe sceny śmierci, a szczeólnie fantastyczna scena zastrzelenia Miry (Daria Nicolodi)
+ momentami zaskakujący
+ trzyma momentami troche w napięciu
+ oryginalne połaczenie mojego ukochanego heavy metalu z muzyką operową
+ całkiem interesujaca fabuła

natomiast minusy :

- nędzny dubbing, psujący nieco odbiór filmu
- zachowanie niektórych postaci, szczególnie irytuje mnie zachowanie panie szwaczki podczas konfrontacji z zabójcą
- mimo wszystko ja bym zatapił tu muzykę heavy metalową czyms bardziej klimatycznym (albo jakims bardziej klimatycznym metalem :P ), bo nieco zabawnie to wyglądało w połączeniu z scenami morderstw, najlepsza podczas nich była by cisza :P
- przynajmniej dla mnie (tutaj przypominam, że to wrażenie z pierwszego seansu) dość przewidywalna końcówka/rozwiązanie intrygi, przynajmniej na tle innych filmów Daria
- Argento mógłby pokazac nieco wiecej podczas scen mordów
- to akurat niezbyt minus, ale film tak naprawde nie ejst niczym zbytnio szczególnym, nie posiada jakiegos tam specyficznego klimatu, ani atmosfery

mimo wszystko teraz uznaje go za dobry film i wcale nie najgorszy tego rezysera jaki widziałem

Opera - 7/10
_________________
NIHIL VERUM NISI MORS
 
 
 
uszi 
W stanie rozkładu



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 214
Skąd: Czeladź
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007   

Szczerze mówiąc spodziewałem czytając recenzje i opinie na forum spodziewałem się arcydzieła , a dostałem ... cóż solidne kino , ale bez rewelacji . Początkowe sceny fenomenalne , jak zwykle świetne prowadzenie kamery . Podobało mi się połączenie muzyki operowej z heavy metalem ( zdecydowanie lepiej wyszło to w tym filmie , niż w Phenomenie ) . Pod względem technicznym naprawdę bardzo dobrze zrealizowany film . Krwi trochę było , aczkolwiek nastawiłem się na więcej :P SPOILER świetna scena z przebiciem gardła , i bardzo efektowna z pistoletem :D KONIEC SPOILERA nr 1 :D Co do scenariusza i całej intrygi , tu niestety nieco gorzej . Ogólnie to wszystko jakąś mało przekonywujące . A szczytem już jest zachowanie głównej bohaterki SPOILER właśnie ktoś zarżnął jej chłopaka , ale ta w sumie niezbyt się tym przejęła , no cóż chyba jej na nim nie zależało :P , ogólnie przez cały film sprawiała wrażenie osoby mającej nierówno pod sufitem KONIEC SPOILERA nr 2 . W sumie fabuła ma pewne odniesienia do Makbeta , co wychodzi na plus filmowi . Dopełnieniem jest nie zaciekawy dubbing , ale i tak lepsze to niż dubbing niemiecki , kto słyszał Scully z Archiwum X po niemiecku ten wie o co chodzi :D . Cóż spodziewałem się killera , a dostałem solidne kino . Nadal na podium u Argento króluje dla mnie Tenebre i Deep Red . Dla mnie 7 będzie oceną w sam raz . Natomiast z niecierpliwością czekam na recenzje Upiora w operze w reżyserii Argento , który trafił do mnie przez przypadek ( miała się ściągnąć Opera a przez nieuwage ... :P ). Cóż opatrzność mnie chyba pokarała bo film jak na Argento okazał się BARDZO SŁABY ... Jeśli więc macie ochotę na operowe klimatu , to zapraszam na film Opera zapewniam Was , że takiej opery jeszcze nie widzieliście 7/10 :czaszka:
 
 
 
Kejben 
Powstały z martwych



Wiek: 26
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 616
Skąd: Piekary Śl
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007   

uszi, Mozliwe spojlery jak na moje oko to bynajmniej nie był to jej chłopak :) wystarczyło uważnie filmu słuchać :) wyraźnie sie tam zaznacza że seks słuzył poprawie głosu o czym wiedziały już wcześniejsze divy :)

a co do głównej bohaterki to owszem ma nierówno pod sufitem z każdym morderstwem które widzi coraz bardziej... nie każdy widział milion horrorów żeby sie z tym dobrze czuć
;-)
_________________
War...War never changes...!!
 
 
 
uszi 
W stanie rozkładu



Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 214
Skąd: Czeladź
Wysłany: Sob 03 Lut, 2007   

JEDEN WIELKI SPOILER :D NO fakt był tam tekst o poprawie głosu itp :P . Może i faktycznie nie był to jej facet bo nie chciała się z nim kochać a w zasadzie nie mogła (znaczy nie mogła bo nie chciała :D ), ale moim zdaniem powinna być cholernie zszokowana po takim morderstwie , które widziała (notabene bardzo fajnie zrobiona scena ) Jakoś nie przemówiła do mnie ta główna bohaterka, sprawiała wrażenie maksymalnie porypanej . Wogóle wszyscy bohaterowie się tak zachowywali , co ujmowało realizmowi . Trochę dziwna też ta końcówka i przemowa głównej bohaterki . A jakby cały film rozpatrywać pod kątem Makbeta to wyszłoby , że matka była Lady Makbet .
Aha no i super wyglądali ci 2 gliniarze - playboye na końcu filmu :D
KONIEC SPOILERA
 
 
 
warheart 
Zainfekowany



Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 99
Skąd: z domu
Wysłany: Nie 04 Lut, 2007   

Heh, widze, że pare osób zwróciło uwagę na zachowanie głównej bohaterki. Mi również się to udzieliło :)
Ja w sumie rozumiem, że logika w tego typu filmach nie jest najważniejsza ale mamy tu lekką przesadę pod tym względem. Jeśli takie zachowanie komponuje się z ogólną stylistyką filmu - okey. No ale jeśli kontrastuje się w sposób, mam wrażenie nie koniecznie celowy (a nawet jeśli to wypada imo kiepsko) - nie. W ogole to ten film uważam za "przereklamowany". Cudzysłowia uzyłem - bo na reklamy żadne się nie natknąłem ale niezbyt uzasadnione pianie z zachwytu ze strony fanów - tak.
Czytałem gdzieś jakieś tam wypociny jakoby muzyka metalowa miała kontrastować się z operową w celu zestawienia kultury wyższej z niższą nawiązującą do postaci mordercy. Może i tak jest, dla mnie jest to w tym przypadku jednak połączenie nijak pasujące do całośc filmu i męczące. Lepsze kawałki gitarowe były w Phenomenie.
Opere za zły film nie uważam, ale za kapke przereklamowany - tak.
Po pierwszym seansie (a na następny nie prędko się zanosi, hehe) film wywarł na mnie raczej średnie wrażenie jednocześnie rozczarowując mnie.
A no i jeszcze warto wspomnieć jedno - ładna była główna bohaterka ;-) 5/10
Ostatnio zmieniony przez warheart Nie 04 Lut, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kejben 
Powstały z martwych



Wiek: 26
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 616
Skąd: Piekary Śl
Wysłany: Nie 04 Lut, 2007   

uszi, jak na moje oko to zszokowana była... ale z czasem sie uspokoiła (tabletki+muzyka), no ale zaraz tego samego wieczora ktoś stał na zewnątrz plus uczucie że ktoś Cie obserwuje.... nie mozna też zapominać że chciała być sławną śpiewaczką więc i do pracy iśc musiała :) mnie tam szwaczka co najwyżej raziła :) główna bohaterka wyglądała jak osoba z coraz większą schizą ;)
_________________
War...War never changes...!!
 
 
 
Emilio 
Redaktor



Wiek: 22
Dołączył: 26 Lip 2005
Posty: 1805
Skąd: oborniki
Wysłany: Sro 13 Cze, 2007   

SmołA napisał/a:
- zachowanie niektórych postaci, szczególnie irytuje mnie zachowanie panie szwaczki podczas konfrontacji z zabójcą

Heh, to faktycznie było śmieszne :D

Ogólnie Opera mnie nie przekonała. Jest to solidna pozycja ale nic ponad to... Rewelacyjne sceny przeplataja się według mnie z kuriozalnymi (w negatywnym znaczeniu tego słowa). Ogolnie to było kilka niepotrzebnych scen a sam film mogłby być troche krotszy... Ogólnie ocena waha się miedzy 6 a 7/10 (ze wskazaniem na 6 ;-) )
_________________
"Demony zrobiły ze mnież źołnierza"
"Jestem demonem z przepaści bez dna, który na ziemi ma siać chaos i zniszczenie...jestem wojną, jestem śmiercią, jestem zagładą" - SYN SAMA.
 
 
 
Cabal999 
Żywy trup



Wiek: 29
Dołączył: 06 Cze 2004
Posty: 704
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pią 29 Cze, 2007   

Dobre wprowadzenie, ciekawy (nieco snuffowy) koncept torturowania ofiar i... kilka naprawde nowatorskich ujec, np. to z zona Dario, pania Nicolodi, przywodzace na mysl efekty zastosowane potem chociazby w 'Matrixie' (nie bede zdradzal szczegolow, zeby nie spoilerowac). Niestety, Daria nie wytrzymala i niebawem rozeszla sie z Argento - widac miala dosyc upokorzen w postaci tortur i 'smierci' na planie jego kolejnych filmow (w zasadzie na plus pokazala sie tylko w 'Tenebrze'). Dalej to juz klasyczne argentowskie giallo, z wyjatkiem dziwacznej koncowki - mowie raczej o umiejscowieniu fabuly, co przywodzi na mysl nieodmiennie 'Phenomene'. Faktycznie, ostatni naprawde dobry i solidnie zrealizowany film Wlocha.
_________________
http://edinho.fm.interii.pl/Image032.jpg
 
 
 
Sponsor

Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
[STRONA GŁÓWNA HO] [ALIENSGROUP] [SERWIS NEWS] [RECENZJE FILMÓW] [KSIĄŻKI] [OPOWIADANIA] [PUBLICYSTYKA] [ZAPOWIEDZI] [CIEKAWOSTKI] [SYLWETKI] [FORUM] [REDAKCJA]

Second Life forum