Forum dyskusyjne serwisu Horror Online Strona Główna Forum dyskusyjne serwisu Horror Online
Forum strony Horror Online - kompendium wiedzy o horrorze.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Aliensgroup

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
FLY, THE - Kurt Neumann - 1958
Autor Wiadomość
SmołA 
V.I.P.



Wiek: 27
Dołączył: 20 Lut 2004
Posty: 3084
Skąd: z kotła
Wysłany: Sro 22 Lut, 2006   FLY, THE - Kurt Neumann - 1958

http://horror.com.pl/filmy/recka.php?id=958

w porównaniu z remakiem Cronenberga oryginał "The Fly" jest bardziej filmem sci-fi z elementami horroru, a nie odwrotnie, mimo to jakoś nie zawiodłem się na tym filmie, powiedziałbym nawet, że miałem obawy przed jego obejżeniem, ale okazały się w zasadzie bezspodstawne, filmowi brakuje sporo do praktycznie świetnego remaku, ale trzeba brac pod uwagę w którym roku był film zrobiony, a jak na ten okres wyszedł film naprawde dobry, mogący wywołać gęsią skórkę, z całkiem niezłym aktorstwem obraz, cała historyjcka jest naprawde przjemująca, tylko może nieco kiczowata końcówka psuje całość, choć nie można jej ując trgicznej nieco wymowy
The Fly (1958) - 7/10
_________________
NIHIL VERUM NISI MORS
 
 
 
Shub-Niggurath 
W stanie rozkładu



Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 255
Skąd: Puszczykowo
Wysłany: Sro 14 Mar, 2007   

Oglądałem go baaardzo dawno. Pamiętam, że w rannych godzinach na Polsacie. Pamiętam, że bardzo mi się wtedy podobał. Szczególnie zapamiętalem czołówkę z muchą, samobójstwo i takie sceny rozmowy przez drzwi. Efekty są całkiem sympatyczne, a do tego film nie nudzi. 7+/10
 
 
 
Patison 
Powstały z martwych



Wiek: 66
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 479
Skąd: spod Napleta
Wysłany: Sro 13 Cze, 2007   

Znając i lubiąc film Cronenberga byłem z góry uprzedzony do pierwowzoru muchy i z pewną obawą przystąpiłem do jego obejrzenia ... jak się okazało, bezpodstawnie.

Film mi się podobał, ale zdecydowanie dominuje tu sf, aniżeli horror. Inaczej rozłożoine są akcenty niż w wersji Davida C. Nie mozemy obserwowac stopniowej przemiany bohatera w muchę i jego mutacji. Jest za to retrospekcja i śledzimy akcję tak jakby opowiadała ją bohaterka. Film obejrzałem z zaciekawieniem, ale raczej nie jest straszny. Staroświeckie efekty specjalne dodają mu uroku, a samą muchę (tj mutanta) bardzo fajne wykonano...7/10
_________________
::: v o i v o d :::
 
 
 
cichy 
Powstały z martwych



Wiek: 27
Dołączył: 18 Lut 2006
Posty: 524
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob 23 Lut, 2008   

Mialem obawy ze zasiadajac do tego filmu wiekszosc scen bedzie dla mnie przewidywalna z oczywistego powodu - widzialem juz wczesniej remake - jednak film jest inaczej skonstruowany i to jest plus. :devil:

Historia zaczyna sie od smierci glownego bohatera tj czlowieka-muchy, natomiast wszystkie wydarzenia prowadzace do smierci glownego bohatera sa w formie retrospekcji (wspomnien zony bohatera). :fire:

Najbardziej mi podobala sie charakteryzacja czlowieka-muchy (zwlaszcza glowy). Jak na lata 50-te jest to dosc niezly film, potrafiacy utrzymac widza w napieciu.

Byly jednak tez elementy ktore mi sie nie podobaly. Irytujacy jest dzwiek jaki wydaje urzadzenie skonstruowane przez glownego bohatera podczas teleportacji - przypomina to "dzwonek" towarzyszacy przy wylaczaniu sie miktofalowki, nastepnie kolejny dzwiek przypomina sytuacje jak gdyby ktos wpadl w metalowe rury ktore sie poprzewracaly i narobily halasu. Glownu bohater opowiada o swojej pracy, o swoich dokonaniach w bardzo patetyczny sposob, gdy przyznaje sie do eksperymentow na kocie - jego zona dosc szybko przyjmuje to do wiadomosci. Niezbyt podobala mi sie rowniez sytuacja gdzie po przemianie czlowiek-mucha niekiedy "walczy" ze swoja nieposluszna konczyna. :kosa:

Jednak mimo tych kilku malych minusow film jest jak na lata 50te niezly. :franek:
 
 
 
Gieber 
W stanie rozkładu



Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 287
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Pon 16 Cze, 2008   

Lubię te filmy z lat 50-tych, maja taki specyficzny klimat. Może roche mało akcji w tym filmie, ale o dziwo nie nudzi.

Plusy:
Specyficzny klimat filmu
Ciekawie zrobiona zagadka morderstwa
Wygląd muchy
Vincent Price
Aktorsztwo nawet na dobrym poziomie

Minusy:
Cos mało Vincenta w filmie
Raczej nie straszny, przynajmniej teraz

Ogólnie przyzwoita produkcj, ale jeżeli porównywać do Muchy Cronenberga, to jednak gorzej wypada.

7/10
_________________
http://img268.imageshack..../banersmall.jpg
 
 
 
Skaras 
Zombie pożeracz mięsa



Dołączył: 08 Lut 2005
Posty: 2948
Skąd: Oi!Warsaw
Wysłany: Wto 17 Sie, 2010   

Mi w zasadzie się podobał, ale zupełnie mnie nie powalił. Remake Cronenberga pod każdym względem lepszy. Oczywiście oryginał ma swoje zalety jak klimacik, wygląd człowieka-muchy, aktorstwo, czy przewrotne zakończenie, ale sama fabuła kiepsko łączyła te elementy. Mimo wszystko obejrzeć warto.

6/10
_________________
Projektowanie stron internetowych
 
 
 
Sponsor

Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
[STRONA GŁÓWNA HO] [ALIENSGROUP] [SERWIS NEWS] [RECENZJE FILMÓW] [KSIĄŻKI] [OPOWIADANIA] [PUBLICYSTYKA] [ZAPOWIEDZI] [CIEKAWOSTKI] [SYLWETKI] [FORUM] [REDAKCJA]

Second Life forum