Mi się widział, wcześniej oglądałem tylko jeden film Kiyoshi Kurosawy, mianowicie "Kairo". Świetny był, tutaj ciut gorzej.
Wyreżyserowany jest naprawdę znakomicie, to bez dwóch zdań. Da się odczuć mroczną atmosferę, dużą część sukcesu odwalają tutaj lokacje, zniszczone budynki, place budowy, wszystko niemal opustoszałe. Jest klimatowo.
Sporo tu zapadających w pamięć scen, pierwsze pojawienie się ducha mrozi krew, albo zaskakujący myk ze zjawą ulatującą w przestworza. Fabularnie jest bardzo tajemniczo i z całą masa niedopowiedzeń (podobnie jak w 'Kairo'), tak więc niektórych widzów może pozostawić z frustracją, mętlikiem w głowie i ogromem pytań. Ja tam lubię takie rzeczy, tak więc jestem usatysfakcjonowany.
Sponsor
Dołaczył: Dawno, Dawno Temu ...
Posty: dużo...
Skad: Amityville
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach