tego tematu chyba jeszcze nie poruszalismy. Chodzi konkretnie o holenderskiego tworce horrorow co zowie sie Dick Maas.
Amsterdamned ogladalem z pol roku temu (ludziska z Wawy: mozna go dostac w ktorejs z wypozyczalni). Fim, ktory swietnie oddaje klimat Amsterdamu. Mamy tu morderce w stroju pletwonurka, ktory czai sie w mrocznych i brudnych kanalach by dopasc swe ofiary.
Lecz chyba najbardziej znanym dzielem Dicka Maasa (lecz niestety nie mialem okazji go ogladac ) jest film "The Lift" aka Winda, ktory jak tytul sugeruje, opowiada o windzie opanowanej przez zle moce i zabijajaca kazdego kto do niej wejdzie.
Czy ktos z Was mial stycznosc z niderlandzkimi popisami? Jak znam zycie, to pewno Embalmer bedzie cos wiedzial wiecej na temat.
Wiek: 29 Dołączył: 25 Maj 2004 Posty: 272 Skąd: Poznan
Wysłany: Sro 07 Lip, 2004
Oba filmy widzialem,ale cale wieki temu.Pamietam,ze w "The Lift" byla calkiem fajna scena dekapitacji.Jezeli chodzi o inne holenderskie horrory to na uwage oczywiscie zasluguje "Spoorloos"/"The Vanishing"(1988)-inne filmy grozy prosto z Holandii to "Necrophobia"(1995),"De Johnsons"(1991)czy zrecenzowany przez Morta na DM zombie horror short "Deadline"(2002),ale nie mialem okazji ich jeszcze ogladac.
TeĹź widziaĹem "Amsterdamned", chociaĹź jakoĹ mnie nie zachwyciĹ. Co innego te amsterdamskie widoczki, kanaĹy, rowery, coffee-shopy, czerwone dzielnice Chyba od tematu odbiegam...Poza tym filmem kino holenderskie kojarzy mi siÄ jeszcze z cyklem komedii o rodzinie FlooderĂłw (pierwowzĂłr dla Bundych i Kiepskich), zresztÄ gĹĂłwny aktor z "Amsterdamned" graĹ w cyklu rolÄ Johnny'ego (potem zagraĹ jeszcze w "PukajÄ c do nieba bram").
Amsterdamned oglÄ daĹem z póŠroku temu (ludziska z Wawy: moĹźna go dostaÄ w ktĂłrejĹ z wypoĹźyczalni).
ZastanawiaĹem siÄ ostatnio czy nie wykupiÄ go z mojej wypoĹźyczalni - bo to dobry film jest. ZresztÄ wyznam tu Wam w sekrecie, Ĺźe wszystkie filmy Maasa, ktĂłre dotÄ d widziaĹem to doĹÄ dobre byĹy: "Amsterdamned", "The Lift" i "Do Not Disturb" (ten byĹ parÄ miesiÄcy temu w TVP1); jest teĹź coĹ nowszego - "The Shaft" (z Naomi Watts) ale nie miaĹem jeszcze przyjemnoĹci.
LubiÄ chĹopaka bo zawsze odpowiednio dziwaczny klimat wprowadza w tych swoich historiach: ktoĹ pamiÄta wyglÄ d mordercy w "Amsterdamned"? Albo dziadka-rolkarza sikajÄ cego do kanaĹu? Albo niby-Marylin Mansona z "Do Not Disturb"?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach